Gigantyczne problemy Grecji na nowo przywróciły dyskusje na temat możliwości wyjścia państwa członkowskiego ze strefy euro. Przy omawianiu... 
Sprawa dotyczy tak skomplikowanej materii, że nawet inwestor posiadający ponadprzeciętną wiedzę na temat instrumentów pochodnych może mieć... 
29 maja w godzinach 12.00-15.00 w budynku SGH w Warszawie ma miejsce konferencja naukowa organizowana przez Instytut Ludwiga von Misesa pt: "Jak nie... 
Stało się! Wbrew zapewnieniom uznanych ekonomistów, że nie ma powrotu do protekcjonizmu, prezydent Stanów Zjednoczonych postawił miejsca pracy... 
Gdy w grudniu 2009 roku pisaliśmy o tym, że „strefa euro wygrała z kryzysem", o dzisiejszych problemach z deficytem Grecji jeszcze nie... 
XXI wiek okazał się nieodrodnym synem swojego ojca – wieku XX. Ta sama zaciekłość sporów ideologicznych (aż zwykłym ludziom robi się... 
Miesiąc temu zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Dla miłośników futbolu, którzy przez cztery lata czekają na to wydarzenie,... 
Amerykańska gospodarka znajduje się w punkcie zwrotnym, a opinie ekonomistów i inwestorów odnośnie jej perspektyw na najbliższe miesiące już... 
Miesiąc temu zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Dla miłośników futbolu, którzy przez cztery lata czekają na to wydarzenie,... 
Pod koniec ubiegłego tygodnia, Komitet Europejskich Nadzorów Bankowych opublikował wyniki stress testów przeprowadzonych na 91 największych... 
Od kilku miesięcy temat gazu łupkowego budzi żywe zainteresowanie polskiej opinii publicznej. Wraz z rozpoczęciem amerykańskich odwiertów... 
25 VI 2010 w Waszyngtonie spotkali się i długo rozmawiali dwaj prawnicy z doświadczeniem w sprawach gospodarczych, sprawujący najwyższe... 
Chińska gospodarka kontynuuje dynamiczny wzrost, jednak na horyzoncie pojawiają się pierwsze oznaki spowolnienia. W 2010 roku, widoczny jest... 
Koszmar globalnego zadłużenia
Ostatnie zawirowania na rynkach kapitałowych a także cały obecny kryzys gospodarczy ma swoje korzenie właśnie w problemach związanych z zadłużeniem. Kryzys subprime na nieruchomościach w USA rozpoczęty w 2007 roku, krach giełdowy 2008 i... 
Obama ubezpieczył Amerykanów
Alexis de Tocqueville, jedna z najważniejszych postaci w panteonie nauk politycznych, stwierdził podczas swojej podróży po Stanach Zjednoczonych, że państwo to upadnie wtedy, gdy rząd odkryje, że naród można przekupić za publiczne... 
O socjalistycznej naturze banków centralnych, kryzysie finansowym i rozszerzeniu Unii jako boskim błogosławieństwie dla Europy. Wywiad z jednym z czołowych reprezentantów austriackiej szkoły ekonomicznej, profesorem Jesúsem Huerta de Soto,... 
W towarzystwie Paula Volckera - jednego z najbardziej poważanych szefów FED-u w historii tej instytucji - prezydent Barack Obama dopiero po roku urzędowania zaproponował nowe rozwiązania odnośnie regulacji rynków finansowych. Komentatorzy podkreślają, że obecność byłego szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej i nadania reformie nazwy „Reguły Volckera” jest zabiegiem PR-owym, który ma za zadanie wesprzeć kontrowersyjną reformę autorytetem znanego ekonomisty. „O ile system finansowy jest dzisiaj o wiele silniejszy niż rok temu, działa on nadal na tych samych zasadach, które doprowadziły do jego upadku” - stwierdził prezydent ogłaszając plan swojej reformy. Tego czy Obama wygra walkę z „bankową otyłością” póki co nie wiem, wydaje się jednak, że zaproponowane rozwiązania to krok w dobrym kierunku, chociaż nie brak co do niego wątpliwości.
Ograniczyć zakres i wielkość banków
Obama zaproponował dwie zasadnicze zmiany. Pierwsza dotyczy ograniczenia zakresu działalności banków (Limit the Scope). Żaden bank, ani instytucja finansowych, nie będzie mogła posiadać, inwestować ani też sponsorować ryzykownych funduszy hedginowych (hedge fund) i funduszy typu private equity. Banki nie będą mogły również podejmować działalności niezwiązanej z powiększaniem zysku ich klientów.
Druga propozycja dotyczy wielkości banków (Limit the Size). Obama chce ograniczyć konsolidację sektora finansowego. W ten sposób Kongres ma uchwalić limity wielkości banków, który będzie uzależniony od ich zobowiązań i wielkości posiadanych depozytów.
Oddzielenie bankowości inwestycyjnej od tradycyjnej
Reforma Obamy jest dopiero na początkowym etapie legislacyjnym jednak już teraz jej zapowiedź przyniosła pewne pozytywne efekty o charakterze psychologicznym. Jeśli demokratyczny prezydent mówi, że nie mogą istnieć instytucję, które nie bankrutują, to jest to jasny sygnał dla rynku, że rząd nie będzie interweniował w sytuacji, w której nieracjonalne decyzje banków doprowadzą je do stanu niewypłacalności.
Z pewnością jest to deklaracja potrzebna, należy jednak ubolewać, że Amerykanom brakło takiej konsekwencji przed rokiem, kiedy z jednej strony pozwolono zbankrutować bankowi Lehman Brothers a z drugiej uratowano przed upadkiem ubezpieczyciela AIG i bank Bear Sterns. Przez niektórych ekonomistów (takich jak John B. Taylor - twórca słynnej „reguły Taylora”) takie zachowanie amerykańskiego państwa pogłębiło i przedłużyło kryzys.
Rozdzielenie bankowości inwestycyjnej od tradycyjnej wydaje się być potencjalnie dobrym rozwiązaniem, które odnosi się do pomysłów zawartych w ustawie Glass-Steagall Act (właściwa nazwa: The Banking Act of 1933). Tamta regulacja powstała w okresie Wielkiego Kryzysu i oprócz wspomnianego rozdziału bankowości inwestycyjnej i tradycyjnej wprowadzała federalne ubezpieczenie depozytów (Federal Deposit Insurance Corporation). Glass-Steagall Act została zniesiona w 1999 roku na mocy ustawy Graam-Leach-Bliley Act (Financial Services Modernization Act of 1999).
Znaki zapytania
Istnieją jednak również wątpliwości co do skutków planowanych rozwiązań. Uchylenie ustawy Glass-Steagall przez wielu komentatorów było uznawane za błąd, jednak nie wszyscy się z tym zgadzają argumentując, że proces rozdziału bankowości inwestycyjnej i tradycyjnej już trwa. Pod koniec września 2008 roku najpierw bank Morgan Stanley, a następnie bank Goldman Sachs zdecydowały się na rezygnację ze statusu banku inwestycyjnego i od tego momentu stały się bankami uniwersalnymi.
Kolejne wątpliwości pojawiają się odnośnie rozgraniczenia ryzykownych inwestycji od tych tradycyjnych, niezbędnych ze względu na konieczność pozyskiwania kapitału przez banki. Postawienie linii, która przyczyniłaby się zwiększenia stabilności systemu i nie ograniczyłaby znacząco zysków instytucji bankowych – co miałoby fatalny wpływ na całą gospodarkę – będzie bardzo trudne. Istnieją poważne wątpliwości czy państwo, poprze arbitralną regulację, będzie wstanie zrobić to lepiej niż nawet niedoskonały rynek.
Banki tracą swój kapitał nie tylko na skutek ryzykownej działalności inwestycyjnej, ale także poprzez działalność teoretycznie bezpieczniejszą, czego najlepszym tego przykładem są pożyczki typu subprime, które banki udzielały ludziom z wysokiej grupy ryzyka (np. ze złą historią kredytową). Z tego powodu przeciwnicy Obamy uważają, że jego pomysły po prostu nie odnoszą się do istoty problemu.
Istnienie banków zbyt dużych by upaść (to big to fail) jest problemem rządu a nie instytucji finansowych – argumentują dalej krytycy Obamy. Twierdzą oni, że to przecież rząd (ewentualnie FED, lub inny regulator rynku) decyduje o uratowaniu danego banku i w ten sposób „psują rynek” i zaburzają system bodźców działających na prywatne instytucje (brak możliwości bankructwa).
Konsolidacja się pogłębia
Niemniej jednak konsolidacja na rynku finansowym pogłębia się i pewne działania muszą być podjęte, aby przezwyciężyć kryzys i przywrócić zdrowie całej gospodarce. Dobrym przykładem takiej konsolidacji jest bank JP Morgan Chase, który przejął najpierw bank Bear Sterns a potem największy bank detaliczny w USA - Washington Mutual. W ten sposób powstają jeszcze większe instytucje finansowe, których upadek w przyszłości może doprowadzić do ponownej destabilizacji całej gospodarki. Obecnie – wg wyliczeń tygodnika The Economist – cztery największe banki w Ameryce posiadają połowę udziałów w rynku.
Combomit
23 kwiecień 2010 (11:48)
politycznie, dyplomatycznie dał do zrozumienia, że zmiany będą, pytanie jakie? Dosyć zabawnie wyszły jego słowa, by lobbyści dali sobie spokój w zwalczaniu tych ustaw. Zabawnie, ale przekaz jest jasny. "Nic Wam To Nie Da"
Kaczor
21 marzec 2010 (12:28)
regulacji systemu bankowego i finansowego wracają na pierwsze strony gazet. Ostatnie mocno wystąpienie Stiglitza dodały skrzydeł zwolennikom mocniejszego nadepnięcia na odcisk bankom. Myślę, jednak że Obama reformę i ustawy zrobi, i że będą w dużym stopniu podobne do tego co chciał zrobić....Bush w połowie drugiej kadencji, na co nie pozwolili m.in demokraci, o ironio, Obama również głosował przeciw ustawie. Demokracja mili państwo, demokracja
Narni
2 luty 2010 (22:12)
po grzebiecie, ale już w przemówieniu o stanie państwa wyciszył ten problem. Naciski z Wall Street były zbyt duze..
Oglądane z oddali ukrzyżowanie nie szokuje. Widać aktora (jeśli to dobre słowo) Rubena, grającego Jezusa, dostrzega się uwijających się wokół niego "Rzymian". Najbardziej...
Wywiad z ks. Edwardem Antolakiem, misjonarzem, przebywającym w latach osiemdziesiątych w Zairze, obecnie jest proboszczem w parafii Leńcze w Małopolsce Jak wspomina ksiądz pierwsze dni...
Phnom Penh (PAP/AFP,AP) - Czterdziestu lat więzienia zażądał w środę międzynarodowy prokurator William Smith dla byłego członka reżimu Czerwonych Khmerów Kainga Gueka Eava....