Rolnictwo a środowisko naturalne
    zanieczyszczenia26 · pestycydy2 · uprawy rolniczne2 · skutki zanieczyszczeń4
2009-10-29
Rolnictwo stanowi jeden z działów działalności ludzkiej, który ewoluował razem z nami. To znaczy ludzkość wraz z rozwojem kulturowym i technicznym nauczyła się jak uniezależnić się od środowiska, a następnie jak to środowisko wykorzystać. Prześledźmy w skrócie etapy tego procesu.

Na początku grupy ludzi żyły w ścisłej zależności od środowiska prowadząc tak zwany koczowniczy tryb życia. Taki tryb życia oznaczał pozyskiwanie ze środowiska tylko niezbędnych do przeżycia dóbr jak pożywienie, woda, drewno na ognisko itp. człowiek na tym etapie nie potrafił robić zapasów, świadomie uprawiać roślin czy hodować zwierząt. Umiejętności te zdobyliśmy później, a były one związane ze zmianą trybu życia z koczowniczego na osiadły. Niektórzy mówią żartem że przekształcanie środowiska przez człowieka zaczęło się w momencie wycięcia pierwszych krzaków z przed wejścia do jaskini żeby zapewnić sobie lepszą widoczność a przez to bezpieczeństwo przed drapieżnikami. Jest to żart w którym jest wiele prawdy. Otóż w momencie, gdy ludzie zaczęli tworzyć osiadłe grupy zaczął się równocześnie zaznaczać ich wpływ na środowisko. Polegał on między innymi na wycinaniu lasów pod uprawy, co często prowadziło do zmiany w składzie gatunkowym roślin w danym miejscu. Podobnie hodowla zwierząt przyczyniła się do zmiany w składzie gatunkowym fauny, ludzi bowiem faworyzowali gatunki bardziej przydatne a tępili szkodliwe.

Dzisiejsze rolnictwo nie ma właściwie nic wspólnego z tym sprzed wieków, a wpłynęło na to wiele czynników. Stale rosnąca liczba ludności świata, jak i kurczący się areał upraw sprawiają, iż w rolnictwie konieczne staję się używanie technik podnoszących wydajność. Należą do nich miedzy chemizacja i mechanizacja rolnictwa. Chemizacja polega na stosowaniu w uprawach nawozów sztucznych i pestycydów. Środki chemiczne stosowane w rolnictwie nie są obojętne dla środowiska, stanowią one często trucizny dla wielu gatunków zwierząt szczególnie bezkręgowców z których nie wszystkie są szkodnikami. Czasem pestycydy okazują się być trucizną także dla ludzi. Tak było ze słynnym DDT (dichlorodifenylotrichloroetan), znany pod nazwą handlową Azotox, Ditox, Tritox jest silnym środkiem owadobójczym, wykorzystywanym powszechnie od początku lat 40 do lat 60 XX wieku. Szeroko rozpowszechniony został podczas II wojny światowej do ochrony żołnierzy przed tyfusem plamistym roznoszonym przez wszy.

DDT to przykład środka chemicznego który okazał się być szkodliwy dopiero po czasie dłuższego przebywania w środowisku. Jego szkodliwość jest związana głównie z faktem iż kumuluje on się w organizmach żywych wchodząc w cykl troficzny. Zobaczmy to na przykładnie: mały bezkręgowiec zjada roślinę pokrytą pestycydem, bezkręgowca z kolei zjada ptak, ptaka drapieżnik itd. Ilość DDT zaczyna się kumulować ponieważ jest on magazynowany w tkance tłuszczowej organizmów. DDT trafia także do naszego jadłospisu i oczywiście kumuluje się w naszych ciałach. Ilość ta najczęściej nie prowadzi do zatrucia, ale np. w przypadku gwałtownej utraty masy ciała zostanie on uwolniony z naszej tkanki tłuszczowej i może spowodować negatywne skutki zdrowotne.

DDT to tylko przykład, w rolnictwie stosuje się wiele środków chemicznych które wydają się nie groźne, jednak pewność taką można uzyskać dopiero po latach stosowania danego środka.
Niebezpieczeństwo związane jest także ze stosowaniem nawozów. Nawóz to najczęściej mieszanina prostych związków organicznych potrzebnych rośliną do wzrostu. Jego nadmiar gromadzi się w glebie, a następnie trafia do rzek i jezior gdzie często doprowadza do tak zwanego przenawożenia czyli eutrofizacji. Jest to efekt polegający na nagromadzeniu tak dużej liczby związków organicznych, że większość rodzimych gatunków nie jest w stanie w takich warunkach funkcjonować. Pojawiają się za to inne gatunki wypychające dodatkowo te rodzime z ich naturalnego miejsca bytowania. Taka zanieczyszczona nawozami woda nie nadaje się już do picia, a jej uzdatnienie jest kosztowne.

Skoro związki chemiczne potrafią być tak niebezpieczne czy wobec tego w rolnictwie nie można zastąpić ich czymś bardziej bezpiecznym. Otóż można, ale zabiegi takie zwiększają koszty upraw. Jednak produkty pochodzące z ekologicznych upraw są często zdrowsze, a przede wszystkim ich uprawa nie jest uciążliwa dla środowiska naturalnego. Wybór więc pozostaje nam konsumentom.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
GMO- zagrożenie czy dobrodziejstwo?

Sałata z genem szczura, pomidor ulepszony za pomocą DNA ryby, czy soja z genem pozyskanym z bakterii. Taka jest nieunikniona przyszłość. Uchwalenie przez parlament ustawy o nasiennictwie a...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".