Rosja rezygnuje z amerykańskich funduszy na rzecz rozbrojenia
    broń jądrowa30 · rozbrojenia2 · Związek Radziecki22 · Cooperative Threat Reduction 1
2012-10-30
Kreml poinformował w październiku, że nie przedłuży automatycznie porozumienia, na mocy którego Rosja otrzymuje amerykańską pomoc finansową i techniczną w zakresie redukcji oraz zabezpieczenia broni masowego rażenia pochodzącej z czasów Związku Radzieckiego.

W wypowiedzi dla agencji Interfax wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow stwierdził: podstawą programu jest porozumienie z 1991 roku, które (…) nie spełnia zbyt wysokich standardów. Układ nas nie satysfakcjonuje, szczególnie biorąc pod uwagę nowe realia.

Postawa Moskwy jest związana zarówno z krytykowanymi przez Rosjan ramami prawnymi świadczonego wsparcia, jak i z pogarszającymi się stosunkami na linii Kreml-Waszyngton. Chociaż istnieje szansa na diametralną renegocjację lub zastąpienie obecnego układu inną umową, to można mówić o zakończeniu dwudziestoletniego etapu współpracy między zimnowojennymi rywalami. Współpracy, która może pochwalić się imponującymi osiągnięciami.

Kooperatywne Zmniejszanie Zagrożeń

Waszyngton z niepokojem przyglądał się sytuacji w Związku Radzieckim na początku lat 90-tych. Postępujący rozpad ZSRR groził powstaniem kilku państw nuklearnych w miejsce jednego, zwłaszcza że radziecka broń jądrowa znajdowała się na terytorium dzisiejszej Rosji, Ukrainy, Białorusi i Kazachstanu.

Poza tym, niestabilność polityczna, korupcja i podupadający poziom zabezpieczeń w radzieckich ośrodkach wojskowych i cywilnych zwiększały możliwość kradzieży lub sprzedaży broni atomowej, biologicznej lub chemicznej i związanych z nią materiałów grupom terrorystycznym lub państwom spoza obszaru radzieckiego.

W związku z tymi zagrożeniami dwóch amerykańskich senatorów – Republikanin Richard Lugar i Demokrata Sam Nunn – wystąpiło w 1991 roku z inicjatywą powołania programu pomocowego dla Związku Radzieckiego i jego byłych republik. Program miał zapewnić wsparcie w postaci środków finansowych, sprzętu i doradztwa technicznego w zabezpieczeniu i niszczeniu broni masowego rażenia.

Realizacją przyjętej przez Kongres propozycji zajął się Departament Obrony. Inicjatywa otrzymała wkrótce oficjalną nazwę: Program Kooperatywnego Zmniejszania Zagrożeń (Cooperative Threat Reduction – CTR), choć całe przedsięwzięcie określa się także mianem programu Nunna-Lugara.

Realizacja CTR oraz analogicznych programów prowadzonych przez Departamenty Stanu i Energii odbywa się w ramach tzw. porozumienia parasolowego podpisanego w 1992 roku. USA i Rosja przedłużały porozumienie o 7 lat w 1999 i 2006 roku. USA przeznaczyło na realizację CTR łącznie ponad 7 miliardów dolarów.

Więcej na temat mocarstwowych ambicji Rosji

Osiągnięcia CTR

Pomoc w ramach Kooperatywnego Zmniejszania Zagrożeń miała ogromny wkład w realizację układów rozbrojeniowych między Moskwą a Waszyngtonem – jak podaje strona internetowa senatora Lugara, fundusze programu CTR pozwoliły m. in. na deaktywację ponad 7 tysięcy głowic nuklearnych, zniszczenie ok. 900 międzykontynentalnych pocisków balistycznych, czy rozbiórkę 33 okrętów podwodnych przenoszących broń atomową. Dla porównania, wg danych z rocznika SIPRI z 2012 roku, USA posiada dzisiaj łącznie ok. 8 tysięcy głowic jądrowych, 450 pocisków międzykontynentalnych i 14 okrętów podwodnych z pociskami nuklearnymi.

Ponadto inicjatywa Nunna-Lugara w dużej mierze przyczyniła się do bezpiecznego przekazania Rosji całości poradzieckiej broni atomowej posiadanej przez Białoruś, Ukrainę i Kazachstan.

Do osiągnięć programu CTR zalicza się również podniesienie poziomu bezpieczeństwa w 24 poradzieckich ośrodkach nuklearnych i zabezpieczenie prawie 600 transportów z bronią jądrową. Program umożliwił także zatrudnienie w branży cywilnej prawie 60 tysięcy naukowców pracujących uprzednio nad bronią masowej zagłady. Powyższe działania pozwoliły i w dalszym ciągu pozwalają na powstrzymanie rozprzestrzeniania się radzieckiej broni masowego rażenia oraz jej komponentów i wiedzy technicznej.

Skoro program odgrywa tak ważną i pozytywną rolę, to czemu Rosja nie chce jego przedłużenia?

Warto pamiętać o tym, że przyjmowanie pomocy finansowej od USA godzi w rosyjską dumę i kłóci się z silnie akcentowanym obrazem Rosji jako światowego mocarstwa. Podważa też wiarygodność twardej polityki wobec Waszyngtonu. Za paradoksalną należy bowiem uznać sytuację, w której Rosja konstruuje nowe rakiety mające przełamać amerykańską tarczę antyrakietową, a jednocześnie eliminuje stare pociski za pieniądze pochodzące od Stanów Zjednoczonych.

Rosyjskie obiekcje

Powstała po rozpadzie ZSRR Rosja podzielała amerykańskie obawy co do losu radzieckiej broni masowego rażenia. Chciała też realizować swoje zobowiązania związane z rozbrojeniem. Z drugiej strony, Moskwa znajdowała się w trudnej sytuacji ekonomicznej i miała problemy ze zdobyciem środków finansowych na demontaż oraz odpowiednie zabezpieczenie swojego arsenału. Stąd Kreml ochoczo przyjął amerykańską pomoc i podpisał w 1992 roku wspomniane porozumienie. Jednak z czasem Rosjanie zaczęli coraz bardziej krytykować niektóre zapisy umowy.

Matthew Bunn, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Harvarda i były doradca prezydenta Clintona ds. bezpieczeństwa nuklearnego, zaznaczył w wypowiedzi dla portalu Global Security Newswire, że porozumienie „parasolowe” było negocjowane tuż pod upadku ZSRR i rosyjscy prawnicy nie zwracali wtedy jeszcze szczególnej uwagi (na postanowienia umowy – przyp. aut.). Rosja podniosła natomiast sporne kwestie najpierw w rozmowach o przedłużeniu układu w 2006 roku, a następnie także w ostatnich miesiącach.

Według strony rosyjskiej szczególnie niekorzystny jest zapis zwalniający rząd USA i zatrudnione w ramach programu amerykańskie firmy z wszelkiej odpowiedzialności za wypadki podczas czynności związanych z rozbrajaniem i zabezpieczaniem broni masowego rażenia i związanych z nią elementów.

Ponadto, Rosja uważa, że realizacja programu pozwala Amerykanom na lepszy wgląd w rosyjskie siły nuklearne, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że uprawnia przedstawicieli władz Stanów Zjednoczonych do inspekcji urządzeń zakupionych za amerykańskie pieniądze. Anonimowy rozmówca z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji w wypowiedzi dla gazety „Kommiersant” określił układ jako „dyskryminujący Rosję”.

Ostry kurs wobec Ameryki

Na rezygnację Moskwy z przedłużenia obecnego porozumienia trzeba także spojrzeć poprzez pryzmat pogarszających się stosunków z USA. Zaostrzenie rosyjskiej polityki wobec Białego Domu ma związek m.in. z zachodnią interwencją w Libii w 2011 roku czy budową systemu obrony przeciwrakietowej NATO w Europie. Decyzja Kremla jest ciosem dla administracji Obamy, która kładzie silny nacisk na rozbrojenie i chęć poprawy relacji z Rosją. Podobny charakter miało wyproszenie we wrześniu Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Międzynarodowego Rozwoju, odpowiedzialnej chociażby za finansowanie obserwacji rosyjskich wyborów.

Duma i finansowa samowystarczalność

Warto pamiętać o tym, że przyjmowanie pomocy finansowej od USA godzi w rosyjską dumę i kłóci się z silnie akcentowanym obrazem Rosji jako światowego mocarstwa. Podważa też wiarygodność twardej polityki wobec Waszyngtonu. Za paradoksalną należy bowiem uznać sytuację, w której Rosja konstruuje nowe rakiety mające przełamać amerykańską tarczę antyrakietową, a jednocześnie eliminuje stare pociski za pieniądze pochodzące od Stanów Zjednoczonych.

Rosja może sobie obecnie najwyraźniej pozwolić na odrzucenie zewnętrznej pomocy, ponieważ, jak powiedział agencji Interfax wiceminister Riabkow, jest w stanie sama sfinansować działania wykonywane za fundusze z programu CTR.

Dzisiejszy budżet rosyjski, choć mocno związany z cenami ropy naftowej, jest faktycznie w nieporównywalnie lepszym stanie niż w początkowych latach transformacji wewnętrznej.

Czy to koniec?

Retoryka Moskwy wskazuje na to, że to już koniec działalności programu CTR i jemu pokrewnych na terytorium Rosji. A przynajmniej koniec ich działalności w dotychczasowej formie, bo amerykański rząd i przedsiębiorstwa stracą swoją uprzywilejowaną pozycję.

Nie oznacza to jednak definitywnego kresu dla współpracy w tej dziedzinie. Strona amerykańska podkreśla, że ciągle toczy rozmowy z Rosją. Rosyjskie MSZ oświadczyło, że ewentualna kontynuacja współdziałania wymaga „bardziej nowoczesnych ram prawnych”.

Państwa mogą więc jeszcze zasadniczo zmodyfikować wygasające w czerwcu 2013 roku porozumienie lub też zawrzeć nową umowę. Matthew Bunn wskazuje na możliwość zastąpienia istniejących programów równoprawnym dialogiem ekspertów. Zwraca także uwagę na możliwe trudności w wynegocjowaniu jakiejkolwiek umowy, jeżeli listopadowe wybory prezydenckie wygra Mitt Romney, który zapowiada twardą politykę wobec Kremla.

Geograficzne wyszukiwanie tekstów Wybierz kontynent i kraj, czytaj nasze teksty

Warto również odnotować fakt, że członkowie Partii Republikańskiej, do której należy kandydat, podejmowali wcześniej w Kongresie kroki mające na celu ograniczenie programu CTR.

Współtwórca programu, Sam Nunn, powiedział amerykańskiej stacji radiowej National Public Radio, że nie przeszkadza mu zmiana sposobu finansowania współpracy. Martwi go natomiast perspektywa zmarnowania 20 lat wspólnego doświadczenia, jeśli USA i Rosja nie zdecydują się na dalsze współdziałanie.



Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat dotyczący zagadnień związanych z polityką?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Putin w Szanghaju: strategiczne partnerstwo na chińskich warunkach

Oficjalna wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina w Chinach w dniach 20–21 maja przyniosła mieszane rezultaty z punktu widzenia celów, jakie stawiała sobie Moskwa.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".