Różne oblicza Petersburga
    Rosja257 · relacje z podróży32
2011-06-19
W maju 1703 r. według ukazu Piotra I przy północnym brzegu Newy na wyspie Zajęczej została założona twierdza, którą nazwano na modłę holenderską „Sankt Piterburch „ - miasto Świętego Piotra. Twierdza została wzniesiona dla obrony ziem nadnewskich, odzyskanych przez Rosję od Szwecji w czasie wojny Północnej.

Pomnik Piotra I / Jeździec Miedziany, foto: Bogdan Śmigiera
Stała się zaczątkiem miasta i podarowała mu swoje imię. Twierdzy tej przypadła w historii mroczna rola – była bowiem głównym politycznym więzieniem Rosji carskiej. Więzieni tu byli: Tadeusz Kościuszko, Julian Ursyn Niemcewicz, Fiodor Dostojewski, Maksym Gorki, Jan Kiliński... A jednym z pierwszych więźniów twierdzy był... nastawiony opozycyjnie wobec reform ojca – syn Piotra I carewicz Aleksiej.

Sobór wzniesiony na terytorium twierdzy został na cześć Apostołów Piotra i Pawła nazwany Pietropawłowskim. W soborze tym usytuowanym w centrum twierdzy i będącym do dziś najwyższą budowlą Petersburga znajduje się nekropolia Domu Romanowych. Tu spoczywają prawie wszyscy imperatorzy i imperatorowe Rosji

W latach 1712-1918 miasto pełniło funkcję stolicy Imperium Rosyjskiego.
Miasto położone na 60 równoleżniku, który przechodzi także przez Grenlandię i Alaskę jest największym miastem i portem Północy.
Budując miasto Piotr I działał bez litości, nie zwracając uwagi na liczbę ludzkich istnień, które pochłonęła budowa stolicy. A monarchia Romanowów zdobywała władzę podstępem, mordem i rzezią. W wyniku spisku zakończył życie w Zamku Michajłowskim car Paweł I, w pięknym pałacu Jusupowów zamordowano Grigorija Rasputina, a car Aleksander II został śmiertelnie ranny na brzegu Newy.. Jest to więc miasto / jak twierdził Jarosław Iwaszkiewicz / zbrodnicze.

Tutaj miały miejsce przewroty pałacowe, bunt dekabrystów, Krwawa Niedziela 1905 r, Rewolucja Lutowa, w wyniku której wybuchła Rewolucja Październikowa. Jest to więc miasto – kolebka rewolucji.

W czasie trwającej 900 dni blokady miasta przez wojska hitlerowskie w czasie II wojny światowej zginęło z głodu i wyczerpania ok. 1 miliona mieszkańców. Głód był straszliwy, chleb wypiekano z mąki zmieszanej z trocinami. Zdarzały się przypadki kanibalizmu. Miasto było całkowicie odcięte, jedyne połączenie stanowiło zamarznięte jezioro Ładoga. W najgorszych dniach umierało dziennie 3-4 tysiące mieszkańców. W muzeum miasta eksponowane są fotografie z tamtych dni. Widać na nich ulice pełne trupów. Niektórzy przewodnicy po mieście informują turystów że… nie ewakuowano ludności, wywieziono tylko ważne zakłady przemysłowe i zbiory Ermitażu. Przed bombardowaniami uratowano słynny pomnik Piotra I. Pomnik został obudowany drewnianym rusztowaniem i zakryty workami z piaskiem. A więc miasto oblężone i miasto męczennik.

Zbudowano je na ponad 100 wyspach między Zatoką Fińską a jeziorem Ładoga. Wyspy połączone są prawie 400 mostami. 20 kilometrów Newy podzielonych jest w środku miasta na wielkie i małe kanały, które wpadają do Zatoki Fińskiej. Od 1 kwietnia do połowy listopada - kiedy trwa żegluga na Newie otwierają się wszystkie mosty na rzece i na 25 kanałach z wyjątkiem jednego – mostu najnowocześniejszego i najwyższego. Określenie Wenecja Północy jest więc bardzo trafne.

Olbrzymia ilość zabytkowych budowli, pałaców, cerkwi, soborów, kolumn, pomników, przepięknych starych ogrodów pełnych rzeźb, teatrów, mostów, instytutów naukowych, daje temu miastu miano muzeum pod gołym niebem.
W Ermitażu, który jest największym muzeum w Rosji znajduje się około 3 milionów eksponatów. Obliczono, że aby je wszystkie obejrzeć należałoby przejść trasę 22 kilometrów . Gdyby przy każdym eksponacie zatrzymać się chociaż minutę i zwiedzać codziennie przez 8 godzin – trzeba by przeznaczyć na to prawie15 lat. Znajdują się też w mieście inne wspaniałe muzea – a więc jest to też miasto muzeów.

Według Josifa Brodskiego w czasie białych petersburskich nocy architektura miasta, cerkwie i pałace ze złoconymi dachami wyglądają jak kruchy porcelanowy serwis, a wokół jest taka cisza, że można by usłyszeć brzęk łyżki upadającej w Finlandii. Wydaje mi się, że nie można piękniej i wierniej oddać uroku i czaru tych chwil - gdy stoi się w nocy ,która jest jak dzień - na przykład na tzw. Strzałce Wyspy Wasilewskiej lub w jakimkolwiek innym miejscu nabrzeży nad Newą - i patrzy na zamykające lub otwierające się zwodzone mosty i czuje na twarzy przesiąknięty zapachem wodorostów wiatr od morza… Bo jest to miasto białych nocy.

W Petersburgu urodzili się, tworzyli lub zmarli wielcy rosyjscy kompozytorzy: Piotr Czajkowski, Aleksander Borodin, Modest Musorgski, Aleksander Głazunow, Milij Bałakiriew, Dymitr Szostakowicz. Ostatni z wymienionych jest twórcą słynnej Symfonii Leningradzkiej, której premierowe wykonanie odbyło się w mieście, które było wówczas oblężone. Czyli miasto muzyki. A także baletu i teatru. Bo Petersburski Teatr Maryjny rozsławili swoim śpiewem Fiodor Szalapin – a tańcem Anna Pawłowa.

Uważany za mistrza nie tylko rosyjskiej, ale światowej prozy psychologicznej Fiodor Dostojewski umieścił akcję swoich powieści w mieście nad Newą. To nad kanałem Gribojedowa - Raskolnikow włóczył się po zabiciu starej lichwiarki, to w strasznej zielonej kamienicy nad rzeką zniszczony namiętnością Rogożyn zabił Nastazję Filipowną, to w czasie białych nocy toczy się historia smutnego marzyciela w opowiadaniu „Białe noce”.

Z Moskwy do Petersburga jedzie za Anną Aleksy… I w mieście nad Newą zaczyna się ich szalony romans, który kończy się tragicznie dla Anny. Bo Lew Tołstoj też przez pewien czas tu mieszkał razem... z bohaterami powieści. „Anna Karenina”. A czy Mikołaj Gogol opisując moralne upośledzenie rosyjskiego społeczeństwa w „Martwych duszach” nie miał przypadkiem na myśli bezdusznych urzędników petersburskich.?
A więc miasto rosyjskiej literatury i rosyjskich pisarzy.

Pomnik Piotra I, ufundowany mu przez Katarzynę II także doczekał się pięknego opisu. Jest to poemat „Jeździec Miedziany” Aleksandra Puszkina.
Urodzony w tym mieście jeden z największych poetów i eseistów XX wieku i laureat literackiej nagrody Nobla za 1987 r. – Josif Brodskij – został z tego miasta i kraju przez władze radzieckie wydalony i pozbawiony obywatelstwa. W słynnym „Dyptyku petersburskim czyli przewodniku po przemianowanym mieście” który został u nas wydany w 2003 r. tak pisał:
„Piotr Wielki wznosząc Sankt Petersburg nie chciał naśladować Europy, ale pragnął aby Rosja była Europą. I zbudował miasto, które stało się oknem na świat, ale zarazem stworzyło własny mit. Rękę przyłożyli do tego zafascynowani nim liczni pisarze i artyści. Petersburg istnieje fizycznie i metafizycznie. Odbija się w sieci kanałów i literaturze. W myśleniu o nim trudno dziś odróżnić prawdę od zmyślenia...”

Poetka Anna Achmatowa, która spędziła w Petersburgu lata studenckie mówiła że jest to :... „granitowe miasto sławy i biedy”
Miasto rosyjskich poetów i poezji.
Josif Brodski mówił, że w tym mieście dowiadujemy się czegoś istotnego o nas samych, i jest to ten najważniejszy powód dla którego warto do niego wracać.

Ja uważam, że jest to miasto, którego nie można porównać z żadnym innym... Jest wyjątkiem – w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Powyższy tekst powstał w wyniku moich prywatnych pobytów w tym mieście. Pierwszy miał miejsce 22 lata temu – miasto wówczas nosiło nazwę Leningrad... i było nieco zaniedbane. Do miasta wróciłam w 2007 roku ... i był to czas kiedy zaczęło ono odzyskiwać swój dawny blask



Pomnik Piotra I - Jeździec Miedziany - Foto: Bogdan ŚmigieraPałac Zimowy - foto: Bogdan ŚmigieraNad Newą - W tle Twierdza Pietropawłowska - foto: Bogdan ŚmigieraKolumna Aleksandrowska na Placu Pałacowym - foto: Bogdan ŚmigieraLatarnie na Strzałce Wyspy Wasilewskiej - foto: Bogdan ŚmigieraWnętrze Ermitażu - Główne schody - foto: Bogdan ŚmigieraBajkowy sobór, foto: Bogdan Śmigiera
Komentarzy: 12

paczucha
20 czerwca 2011 (11:25)
Odp
Nie widziałam Petersburga, ani Pragi. To miasta o których słyszałam, że należy. Więc muszę. Muszę koniecznie.

Jadwiga
20 czerwca 2011 (13:06)
do paczuchy
do Petersburga .. to koniecznie w czasie białych nocy. Wrażenie jest niesamowite, naprawdę takie jak pisał Brodskij. A o Pradze też może kiedyś napiszę....

notaria
20 czerwca 2011 (18:25)
Pięknie
Pięknie i poetycko napisałaś. W Petersburgu kilkakrotnie podczas swojego zesłania w Rosji bywał Mickiewicz. Przypomniało mi się, jak uczyłam się historii powstania Petersburga w szkole średniej na lekcjach rosyjskiego. Oj, to była mordęga, ale do dziś pamiętam:-)

Jadwiga
20 czerwca 2011 (19:44)
do Notarii
Czyżby oceniała mnie polonistka? Dziękuję.

Azalia/Grażyna
20 czerwca 2011 (22:13)
Do Jadwigi
Jadziu, coś tam o Petersburgu wiedziałam, ale Ty dajesz tutaj wspaniałą lekcję historii. Tekst mądry, ciekawy, napisany lekko, a fotki piękne. Czy ta blondynka to Ty? Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe przeżycia przy czytaniu.

Jadwiga
21 czerwca 2011 (05:10)
do Azalii/Grażyny
Dziękuję. Ta blondynka to 35-letnia żona tego, który stoi pod pomnikiem Piotra I.

Azalia/Grażyna
21 czerwca 2011 (19:30)
Do Jadwigi
Rozumiem. Tak myślałam, że to żona swojego męża. Rasowa kobitka. Pozdrawiam

anastazja
22 czerwca 2011 (16:52)
do Jadwigi
Czytałam kiedyś o Piotrze I, jego bezlitości, o wielkim głodzie i Ermitażu.Czytałam ,,Annę Kareninę',poznałam słynne rosyjskie nazwiska muzyczne,ale jakoś nigdy nie podłączyłam tego pod jedno miasto-Petersburg. Zawsze było to jakieś tam miasto Petersburg. Jedynie ,,białe noce"kierowały tam moje myśli. Przybliżyłaś mi to i połączyłaś z jednym miejscem. Kiedyś bardzo interesowałam się historią, potem odpuściłam sobie i spoczęłam na szarej codzienności. A teraz coś we mnie drgnęło i jakby domagało się powrotu do dawnych zainteresowań. Tylko nie lubię surowości pomników.

sunniva
22 czerwca 2011 (20:53)
do Jadwigi
Przeczytałam jednym tchem.Wspaniała wiedza i chęć przekazania dalej.Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

Jadwiga
25 czerwca 2011 (07:18)
do Anastazji
Dziękuję życzliwą ocenę....

Jadwiga
25 czerwca 2011 (07:24)
do Sunnivy
Cieszę się, że Ci się podobało....

sunniva
28 lipca 2011 (20:56)
:)
Witaj Jadwigo:)Podeślij mi linka do ostatniego wpisu:)
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Wyjazdy egzotyczne coraz popularniejsze

Za nami szczyt letniego sezonu turystycznego. Ci, którzy nie zdążyli wykorzystać urlopu, a marzą o relaksie w ciepłym miejscu, nie stoją jednak na straconej pozycji. Za oknem co prawda słota,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".