„Smak miodu” – o zagubionym orientalnym erotyzmie
    kobiety5 · Islam37 · Arabia Saudyjska3 · erotyka1
2009-07-01
Dla tych, którzy świat islamu kojarzą z purytańskim społeczeństwem, od wieków z seksem uciekającym do jak najdalszych zakątków alkowy, szykuje się ciekawa premiera na rynku wydawniczym. Z dniem 1 lipca polski czytelnik będzie się mógł zapoznać z przetłumaczoną z arabskiego przez prof. Marka M. Dziekana książką syryjskiej pisarki Salwy an-Nu’ajmi Smak miodu. A więc czas walczyć ze stereotypami!

Dzięki lekturze tejże pozycji przekonać się można, iż kobieta w świecie islamu też czerpie przyjemność z seksu, ba!, nie boi się po tę przyjemność sięgać, jeśli nawet przysparza jej to krzywych spojrzeń ze strony jej środowiska.

Główna bohaterka zbiera dawne traktaty o sztuce miłosnej, co już samo w sobie stanowi doskonały dowód na to, iż seks w islamie nie był uważany za coś nieczystego czy wstydliwego. Wręcz przeciwnie. Jak sama narratorka wspomina: seks został zesłany muzułmanom po to, aby mogli zaznać przedsmaku raju, aby wiedzieli, jaka nagroda czeka ich za prawe postępowanie w życiu doczesnym. Tyle, że obecnie do tych traktatów wielu boi się sięgać, zaprzepaszczając wiele tomów dawnych mądrości, z których po dziś dzień można by czerpać garściami. Również i język arabski, przez bohaterkę uważany za język seksu, w obecnej swej formie posiada pewne luki w zakresie leksyki związanej z erotyką. Bohaterka zastanawia się np. nad słowem, które oddawałoby precyzyjnie miłość dwóch kobiet. Pytanie tylko, czy gdyby takie słowo stworzyć, znaleźliby się ludzie, którzy nie baliby się go stosować?

Poza opowieściami z zakurzonych tomiszczy, bohaterka wysłuchuje również miłosnych opowieści swoich arabskich znajomych. Okazuje się, iż tamtejszy świat uczuć nie różni się zbytnio od jakiegokolwiek innego na świecie – ludzie również kochają się i zdradzają, wykorzystują i fantazjują czy zażywają Viagrę. Nic nowego pod słońcem.

W historii bohaterki przewija się postać jej tajemniczego kochanka, enigmatycznie określanego mianem Myśliciela. Nie wiadomo, czy jest to postać autentyczna, fantazja czy też może złożenie wielu mężczyzn w jedną postać, która zyskała rangę tej najważniejszej. Jakkolwiek by nie było, tyczą się go słowa książki, które moim zdaniem mogłyby posłużyć za gotową definicję miłości:

Dlaczego właśnie on? To pytanie pojawia się, kiedy czytam, co napisałam. Nie był przystojniejszy, inteligentniejszy, dowcipniejszy ani czulszy niż inni.
Nie był.
Był Nim.


Książka Smak miodu daje unikalną szansę wniknięcia w przemyślenia kobiety arabskiej w zakresie tak intymnych kwestii jak jej życie seksualne. Wielkość książki nie polega jednak, na szczęście, na opisach jej spotkań miłosnych z kolejnymi kochankami, a na refleksji jej autorki nad fascynującym zagadnieniem: seks a świat islamu, czynionym z samego jego środka.

Salwa an-Nu’ajmi, Smak miodu (Burhan al.-asal), Wydawnictwo W.A.B, Warszawa 2009 (przeł. z arabskiego Marek M. Dziekan).


Komentarzy: 8

Malgosia
12 października 2009 (15:22)
polecam
jak najbardziej polecam tą książkę. Czyta się ją bardzo przyjemnie, wystarczy kilka wieczorów, aby ją pochłonąć w całości.. Początkowo sceptycznie podchodziłam do niej, ale zamówiła ją moja córka z gazety, jednym smsem, dzięki OneStep.. więc korzystając z okazji, ja także ją przeczytałam. I uważam, że warto było. także polecam każdemu tą książkę i życzę miłej lektury

żona_muzułmanina
16 października 2009 (11:34)
odważne refleksje
z pewnością świat mężczyzn w islamie nie jest zachwycony powstaniem takiej książki, gdzie jej twórczyni obnaża swe pragnienia, doświadczenia, i myśli. To bardzo odwazne posunięcie, brawo dla niej, za to, że nie stchórzyła i nie poddała się stereotypom panującym na codzień. Książkę oceniam jako dobrą, od początku jak tylko pojawiła się jej recenzja oraz informacja o jej dostępności wiedziałam, że musze ją kupić. I kupiłam po przeczytaniu recenzji w czasopiśmie które czasem czytuję, tam było umieszczony kod który trzeba było wysłać smsem, w celu nabycia tej lektury, jestem zadowolona, i polecam innym kobietom tę odważną lekturę.

tolerancyjny tadeusz
17 października 2009 (18:41)
smak miodu, smak islamu
to chyba żono muzułmanina, masz dobrego męża, ze nie czepiał się że czytasz coć takiego, pozwolił Tobie wyjść samej z domu? aha, przepraszam, on chyba był zadowolony, że kupiłaś to smsem, bo przecież nie musiałaś dzięki temu nosa wystawić zza drzwi. A może mąż muzułmanin nie wie o tej książce w waszym domu? dziwię sie, że pozwala Ci mieć komórkę i dokonywać przez nią zakupów, oni przecież nie są tolerancyjni, heheh. Ja kupiłem tę książkę swojej siostrze na urodziny, bo widziałem, że miała na nią chrapkę, sam nie czytałem jeszcze

głoszę prawdę
18 października 2009 (08:49)
odpowiedz
tolerancyjny tadeusz nie jest chyba tolerancyjny. dziwna sprawa z ta ksiazka bo wedlug wielu recenzji jest swietna wspaniala itd. a moim zdaniem troche to przereklamowane. Smialam sie ze czekalam na ksiazkowe porno, ale nie doczekalam sie.a faktycznie czyta sie szybko ale bez wiekszych emocji, oczywiscie to moje subiektywne zdanie dlatego polecam przeczytac zeby nie opierac dosawidczen tylko na doswiadczeniu innych ps ddobry maz dobra zona dobra ksiazka i nowy tel to podstawa

kacha
14 listopada 2009 (08:57)
to nie o to chodzi.
wiele osob po przeczytaniu ksiazki troche sie zawiodlo. no ale nikt nie mowil ze ksiazka jest extra kontrowersyjna. kontrowersyjna jest jej autorka, dlatego tez ja zamawiajac w onestep po przeczytaniu recenzji odnioslam wrazenie ze jednak ksiazka bedzie popularna bo autorka jest znana - nic poza tym. ale nie moge narzekac - moim zdaniem jest to tytul godnypolecenia mimo wszystko

kinga
15 listopada 2009 (18:55)
mi sie podobala
hmmm jak widac ksiazke wzbudza wiele kontrowersji... jak zreszta i sama autorka.... mi sie podobala... a kupilam tez tak jak wiekszosc - czyli przez sms w one step

kasia_o
14 lipca 2011 (10:22)
nie nie nie
straszny gniot, niespójny bełkot, liźniecie tematu, chaotyczna konstrukcja, nie rozumie również użycia słowa "kontrowersyjna' w odniesieniu do tej książki.. to, ze w świecie muzułmańskim jest seks zwykły, pozamałżeński, lesbijski, wspomagany viagra itd. to chyba żadna sensacja....To, ze kobiety pod czadorami noszą jedwabne majtki, malują sie i depilują to również nie jest sensacyjne oraz to, ze myślą o seksie w taki sposób jak reszta kobiet na świecie również nie wzbudza mojego zdziwienia. Książka nie jest dla mnie w żaden sposób odkrywcza, nie czytałam jej z zapartym tchem, nie byłam ciekawa co będzie potem.

CZARNA
29 września 2011 (17:27)
nie rozumiesz słów nie czytaj
ja uważam tę książkę za bardzo interesującą może nie jest tak uwydatniona jak bym chciała ale autorka opisuje prawdziwe życie do którego większość z nas się nie chce przyznać bo boi się tego co ludzie powiedzą a przecież nasze życie należy do nas i my sami przed sobą się rozgrzeszamy po prostu MIŁOŚĆ JEST DLA DUSZY A SEKS DLA CIAŁA ...POLECAM
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Kiedy życie zmienia kierunek

Literatura, choćby najbardziej fantastyczna, oderwana od logiki przyczyn i skutków, jest jednak powiązana z życiem osobistym autora, jego wrażliwością, świadomością i umiejętnościami....