Spory terytorialne na zachodnim wybrzeżu Pacyfiku – recenzja
    konflikt w Azji26 · Pacyfik15 · konflikty zbrojne96 · polityka Chin30
2013-12-14
Przeciętny polski czytelnik zapewne rzadko zastanawia się nad znaczeniem realnych i dyplomatycznych konfliktów umiejscowionych z daleka od Polski. Informacje o tym, co dzieje się w Azji Wschodniej docierają do nas rzadko, głównie ze względu na znikome zainteresowanie odbiorców i brak wiedzy merytorycznej ze strony dziennikarzy.

W dobie globalizacji intensyfikacja konfliktu pomiędzy koreańskimi państwami natychmiast wpływa na indeksy spółek giełdowych i na ceny koreańskich samochodów w Polsce. Drobny konflikt pomiędzy dwoma lub więcej uczestnikami stosunków międzynarodowych o mało istotne wyspy może przerodzić się w większy konflikt , którego skutki nie sposób do końca przewidzieć.

Publikacja pt.: Spory terytorialne na zachodnim wybrzeżu Pacyfiku pod redakcją Le Than Hai i Artura Kościańskiego ukazała się w druku jako owoc debaty zorganizowanej przez Centrum Studiów Polska-Azja 24 kwietnia 2013 r.

Autorzy dokładnie przedstawiają interesy państw zaangażowanych w spory terytorialne, ich roszczenia i przebieg konfliktów do czasów obecnych. Poza tematami znanymi bliżej w Polsce, jak spór pomiędzy Koreą Południową a Japonią o wyspę Dokdo/Takeshima, opisane zostały narastające spory o archipelagi Paracele i Spratly na Morzu Południowochińskim i kilka innych pomniejszych napięć.

Z publikacji wynika, że najpotężniejszym graczem, który rozdaje karty metodą faktów dokonanych, coraz rzadziej oglądając się na prawo międzynarodowe, są Chiny. Tzw. „łuk chiński” zahaczający o wszystkie pomniejsze wyspy położone pomiędzy Chinami, Tajwanem, Koreą Południową, Japonią i Filipinami stanowi obszar chińskich roszczeń nakładający się na roszczenia pozostałych państw.

Wśród innych ciekawych tematów poruszono spory wynoszone poza naturalne granice konfliktów, takie jak starcia pomiędzy diasporą chińską i wietnamską w Polsce. Realna rywalizacja pomiędzy biznesami, wzajemna niechęć, a czasem nawet wzajemne zwalczanie się półświatka przestępczego mało dotyczy przeciętnego Polaka, ale pod warunkiem intensywnej imigracji stanowi potencjalne zarzewie trudnych do rozwiązania problemów.

Książka napisana została łatwym do zrozumienia stylem. Codziennie czytam niezliczone ilości tekstów naukowych i umiem to docenić. Literatura naukowa ma to do siebie, że czytelnik najczęściej zasypia z nudów a tekst interesuje najbardziej samego autora ze względu na zbytnie użycie trudnych do zrozumienia, ale mądrze brzmiących sformułowań.

Czytając wyłapałam niewielkie błędy merytoryczne. Imigracja Wietnamczyków zaczęła się na fali bratniej pomocy udzielanej obozowi komunistycznemu w trakcie wojny w Wietnamie. Jej największa fala faktycznie przypadła na otwarcie granic z NRD po transformacji ustrojowej, toteż można uznać, że autor zastosował skrót myślowy.

Mimo wszystko ta niepozorna książeczka o objętości 130 stron jest jedną z najrzetelniej przygotowanych publikacji, jakie miałam w ręku. Mam już na koncie kilka własnych publikacji i wiem, jak często w Polsce nie przechodzą one nawet korekty interpunkcyjnej i stylistycznej, nie mówiąc o jakiejkolwiek redakcji merytorycznej, czy otrzymaniu uwag od recenzentów, mimo że ukazywały się one w pięknie wydanych drogich monografiach renomowanych wydawnictw. Zawsze pozostawiało to u mnie poczucie niesmaku, gratuluję autorom, że nie muszą się wstydzić własnej pracy włożonej w te teksty.

Dla kogo ta książka?

Dla każdej osoby zawodowo związanej ze stosunkami międzynarodowymi, dla dziennikarzy, korespondentów, i na pewno dla każdego, kogo życiową pasją jest Azja.

Spory terytorialne na zachodnim wybrzeżu Pacyfiku, red. Le Than Hai, Artur Kościański
Warszawa 2013 r., ISBN 987-83-937717-0-7


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Putin w Szanghaju: strategiczne partnerstwo na chińskich warunkach

Oficjalna wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina w Chinach w dniach 20–21 maja przyniosła mieszane rezultaty z punktu widzenia celów, jakie stawiała sobie Moskwa.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".