REKLAMA
Stosunki polsko-rosyjskie
    stosunki polsko rosyjskie41 · polska polityka zagraniczna163 · Rosja257 · polityka wschodnia22
2010-06-01
Stosunki polsko-rosyjskie nigdy nie były łatwe. Wielowiekowe sąsiedztwo wiązało się z nieustanną walką o miejsce w Europie. Do historycznych zaszłości i żalów doszły trudne doświadczenia z okresu drugiej wojny światowej. Zmiany, które nastąpiły na arenie międzynarodowej, nie sprzyjały rozwijaniu dobrej współpracy. Dominująca pozycja Rosji oznaczała dla Polski zależność polityczną, ukrytą pod pozorem „bratnich stosunków”.
W 2002 roku ruszyły prace Grupy ds. trudnych. Tematem przewodnim jej spotkań była tragedia katyńska i represje wobec Polaków. Brak postępów w tym zakresie zmusił do podjęcia działań na szczeblu krajowym. W 2004 roku Instytut Pamięci Narodowej wszczął śledztwo w sprawie mordu katyńskiego. W Moskwie wówczas dobiegało końca postępowanie prokuratorskie. Na wiosnę następnego roku rosyjska prokuratura wojskowa zakończyła oficjalnie śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej, uznając, że nie ma podstaw do traktowania jej w kategoriach ludobójstwa. Wydarzenia w Katyniu uznano za przestępstwo pospolite, które, zgodnie z rosyjskim kodeksem karnym, uległo przedawnieniu.

Pod koniec 2004 roku polsko-rosyjska współpraca została poddana kolejnej próbie. Przemiany polityczne na Ukrainie, która dla Polski jest strategicznym partnerem, wymagały poparcia ze strony demokracji zachodnich. Warszawa, podobnie jak w latach poprzednich, pośpieszyła z pomocą. Chociaż ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski starał się za wszelką cenę zachować bezstronność, polska opinia publiczna i establishment polityczny opowiedzieli się po stronie Wiktora Juszczenki, lidera „pomarańczowej rewolucji”. Z kolei Moskwa popierała namaszczonego przez Leonida Kuczmę prorosyjskiego Wiktora Janukowycza. W takim układzie polskie zaangażowanie w Kijowie zostało odczytane przez Kreml jako bezpośrednie wtrącanie się w sprawy „bliskiej zagranicy”, będącej przedmiotem szczególnego zainteresowania ze strony Rosji.

W obu krajach nadal panowała nieprzyjazna atmosfera. W Polsce doszło do pobicia dzieci rosyjskich dyplomatów, w Rosji zaś pobito korespondenta „Rzeczypospolitej”. Obydwie sprawy, nagłośnione przez media, posłużyły do wzniecania antyrosyjskich nastrojów w Polsce i antypolskich w Rosji. Jakby tego było za mało, pod koniec 2005 roku Kreml wprowadził embargo na polskie wyroby mięsne i produkty roślinne. Rządząca wówczas Prawo i Sprawiedliwość przeniosła te nieporozumienia na płaszczyznę europejską. Odtąd Warszawa uzależniała zawarcie nowej umowy o współpracy między UE i Rosją od zniesienia embarga na polskie produkty. Przyjazd Siergieja Ławrowa do Polski w październiku 2006 roku nie przyniósł poprawy. Do porządku dziennego doszły także problemy energetyczne. Polska sprzeciwiała się budowie gazociągu Północnego, a po rosyjsko-ukraińskim konflikcie gazowym, optowała za powołaniem wspólnej polityki bezpieczeństwa energetycznego UE. Na dodatek Warszawa zgodziła się na instalację na terytorium Polski elementów tarczy przeciwrakietowej, co jeszcze bardziej rozgniewało Moskwę.

Szanse na poprawę stosunków dwustronnych zapowiadało zwycięstwo Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych w październiku 2007 roku. Bezkompromisowa postawa polityków Prawa i Sprawiedliwości ustąpiła miejsca racjonalnej strategii przyjętej przez nowe władze. Rząd Donalda Tuska dał do zrozumienia, że jest gotowy do prowadzenia dialogu z Rosją. Zaszłości historyczne już nie decydowały o bieżącej współpracy. Z Warszawy popłynęły kompromisowe propozycje dotyczące rozwiązania sporu wokół dostaw polskich produktów do Rosji. Polska złagodziła swoje stanowisko w sprawie negocjacji nowego porozumienia o strategicznym partnerstwie między Rosją a Unią Europejską. W konsekwencji służby weterynaryjne obu krajów doszły do porozumienia i Rosja zniosła embargo na polskie produkty. Rozpoczęto także konsultacje w sprawie tarczy antyrakietowej.

Rosjanie zdawali sobie sprawę z polskiego przywiązania do spraw historycznych. Dlatego podczas telemostu zorganizowanego pod koniec 2007 roku doradca prezydenta Putina Siergiej Jastrzembski pytał o to, jakie miejsce będzie zajmować polityka historyczna w gabinecie Donalda Tuska. Reprezentujący w tych rozmowach Polskę wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski dał do zrozumienia, że trudna historia nie powinna mieć wpływu na stosunki dwustronne. Stwierdził także, że historię należy pozostawić historykom. W kontekście trwających rozmów na temat amerykańskiej tarczy przeciwrakietowej w Europie Niesiołowski wyraził przekonanie, że jest to problem nie tyle polsko-rosyjski, co rosyjsko-amerykański. To właśnie Waszyngton i Moskwa powinni porozumieć się w tej sprawie24.

Rok 2008 to okres aktywizowania dialogu politycznego między dwoma państwami. W lutym do Moskwy przybył premier Donald Tusk, który spotkał się z premierem Rosji Zubkowem, prezydentem Władimirem Putinem i przyszłym gospodarzem Kremla Dmitrijem Miedwiediewem. Była to pierwsza wizyta polskiego premiera od siedmiu lat. Nikt nie spodziewał się przełomu w stosunkach polsko-rosyjskich. Sukcesem była już sama wizyta i podjęcie dialogu politycznego, tym bardziej, że tematów do rozmów nie brakowało. Należało uspokoić Rosję w sprawie tarczy antyrakietowej oraz zadbać o własne bezpieczeństwo energetyczne. Nie chodziło o przekonanie strony rosyjskiej do swoich racji, lecz o to, aby istniejące rozbieżności w zakresie bezpieczeństwa nie rzutowały na inne dziedziny współpracy dwustronnej25. Pod tym względem wizytę Donalda Tuska w Moskwie można zaliczyć do udanych. Wznowiono dialog polityczny i współpraca polsko-rosyjska zaczęła wracać do normalności. Wkrótce doszło do rozmów ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji, którzy spotkali się w tym roku dwukrotnie. Reaktywowano prace Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej, Polsko-Rosyjskiego Forum Obywatelskiego oraz Grupy ds. trudnych26.

We wrześniu 2009 roku, w ramach obchodów 70. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej, w Polsce z wizytą gościł Władimir Putin. Było to ważne wydarzenie polityczne, gdyż po raz ostatni rosyjski przedstawiciel tak wysokiej rangi przebywał w Polsce siedem lat temu. Mimo prób podejmowanych przez rząd Donalda Tuska, nie udało się w pełni poprawić współpracy na szczeblu politycznym. Zdaniem niemieckiego politologa Aleksandra Rara stosunki polsko-rosyjskie w ciągu ostatnich lat znalazły się w ślepym zaułku. Brak politycznego dialogu i ciągłe pretensje historyczne rzutowały na kontakty bieżące. Premier Tusk chciał przełamać złą passę, czyniąc te stosunki pragmatycznymi. Wizyta Putina w Polsce miała być właśnie takim nowym początkiem starej współpracy. Podczas spotkania premierów podpisano kilka dokumentów międzyrządowych, między innymi na temat współpracy w sferze energii atomowej oraz porozumienie w dziedzinie kultury. Z tego też powodu rok 2009 można nazwać rokiem przełomowym dla stosunków polsko-rosyjskich27.

W przededniu wizyty Putina w polskich mediach ukazało się wiele artykułów i prognoz dotyczących stosunków dwustronnych. W Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł Putina. Apel, nazwany Listem Putina do Polaków, miał charakter zachęty do pojednania. Powołując się na przykład kontaktów między Rosją i Niemcami, Putin wyraził nadzieję: że również stosunki rosyjsko-polskie wcześniej czy później osiągną tak wysoki, z prawdziwego zdarzenia partnerski poziom28 . Z ust Putina wprawdzie nie padło słowo „przepraszam”, mimo to prezydent Rosji potępił Pakt Ribentrop-Mołotow.

Rzeczpospolita opublikowała wyniki badań społecznych, z których wynikało, że aż 76 proc. ankietowanych przez GfK Polonia oczekuje przeprosin ze strony Rosji za napaść sprzed 70 lat29. Rosyjska prasa, komentując te informacje ripostowała, że Polska też ma sporo na sumieniu, w tym chociażby napaść Józefa Piłsudskiego w 1920 roku na zachodnie ziemie ZSRR. Wówczas do Polski zostały przyłączone część Ukrainy i Białorusi, które, po podpisaniu Paktu Ribentrop-Mołotow, wróciły do ZSRR. Rosyjska prasa, przy okazji polskich żądań wobec Katynia, zasugerowała, że Polska nie powinna zapominać o swoich grzechach wobec innych narodów, chociażby o obozach w Berezie Karuskiej i Tucholi29.

Podsumowując wizytę Władimira Putina w Polsce rosyjski dziennik Prawda stwierdził, że oba kraje powinny pójść za przykładem Niemiec i Francji, dla których trudna historia nie jest żadną przeszkodą w budowaniu dobrych stosunków. Niekończące się przeprosiny to droga donikąd. W odpowiedzi na przeprosiny za Katyń Rosja może zażądać przeprosin ze strony Polski za obozy z 1920 roku czy też za okupację Moskwy w 1612 roku. W tysiącletniej historii stosunków polsko-rosyjskich powodów znajdzie się wiele30 .

Stosunki polsko-rosyjskie, z uwagi na różne priorytety w polityce zagranicznej, od początku lat dziewięćdziesiątych nie miały szans na to, aby stać się strategicznymi. Nie mniej jednak, gdy prezydentem RP był Aleksander Kwaśniewski, kontakty te cechował wysoki poziom wzajemnego zaufania. Chociaż zdarzały się różne incydenty, starano się je łagodzić bez odwoływania się do tematów historycznych, które wciąż kładą się cieniem na współczesne stosunki. Nie wyliczając ofiar, które miały miejsce po obu stronach, kwestie historyczne w Polsce niekiedy dominują nad sprawami bieżącymi i stąd, nie bez powodu, w krajach ościennych rozpamiętywanie się w historii jest uznawane za specjalność polskiej kuchni politycznej. Rosyjskie media, ilekroć komentują stosunki polsko-rosyjskie, piszą o „opętanych przez historię Polakach”. Wynika to z braku zrozumienia ze strony Rosjan, którzy albo nie znają wspólnej historii, albo nie chcą do niej wracać. Stąd też rozliczanie się z przeszłością jest obecnie poza kręgiem zainteresowań rosyjskiego społeczeństwa i polityków. Dla Kremla liczy się bowiem teraźniejszość, gdyż przeszłość nie stawia państwa rosyjskiego w najlepszym świetle. Z tego powodu trudno oczekiwać przeprosin ze strony Rosji. Ponadto kłóciłoby się to ze strategią przyjętą w Moskwie, według której Rosja jest mocarstwem światowym. Jak mówi rosyjski politolog Aleksiej Makarin dzisiejsza Rosja nie przeprasza, bo uważa to za przejaw słabości31 .

Piotr Kuspys – Research Fellow Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. Komentator polityczny BBC World Service. Doktor wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. Absolwent Szkoły Praw Człowieka przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Tłumacz dyplomatyczny języków ukraińskiego i rosyjskiego. Autor książki: „Współczesne stosunki polsko-ukraińskie 1991-2008. Polityka. Gospodarka. Wojsko. Sektor pozarządowy” (Instytut Studiów Strategicznych, Kraków 2009). Artykuł pierwotnie ukazał się w "Raporcie Pułaskiego nr 1/2010" wydawanym przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego. Przedruk opracowania za wiedzą i zgodą Fundacji.

Przypisy:
1 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 56.
2 Por. Ł. Polinceusz, Stosunki polsko-rosyjskie w 70. rocznicę II Wojny Światowej, Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae, „Policy Papers”, nr 27/2009.
3 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 59.
4 Zob. Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy, Moskwa, 22.05.1992, Dz. U. 1993, nr 61, poz. 291.
5 Por. Двое крутых мужчин разобрались без поллитра, „Коммерсат”, 25.05.1992.
6 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 60.
7 Por. tamże, s. 62.
8 Por. Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy, Moskwa, 22.05.1992, Dz. U. 1993, nr 61, poz. 291.
9 Por. P. Kuspys, Współczesne stosunki polsko-ukraińskie, Kraków 2009, s. 94.
10 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 61.
11 Katyn sin Auschwitz, “El Pais”, 22.10.2009.
12 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 59.
13 Por. Ł. Polinceusz, Stosunki polsko-rosyjskie w 70. rocznicę II Wojny Światowej, Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae, „Policy Papers”, nr 27/2009.
14 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 65.
15 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 66.
16 Por. tamże, s. 70.
17 Por. tamże, s. 73.
18 Por. Н.И. Бухарин, Российско-польские отношения, Москва 2007, s. 75.
19 Por. P. Kuspys, Współczesne stosunki polsko-ukraińskie, Kraków 2009, s. 93.
20 Por. Ł. Polinceusz, Stosunki polsko-rosyjskie w 70. rocznicę II Wojny Światowej, Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae, „Policy Papers”, nr 27/2009.
21 Por. Российско-польские отношения вышли на качественно новый уровень, считает Путин, NEWSru.com, 16.01.2002.
22 Por. Российско-Польские двусторонние отношения, Сайт Президента Российской Федерации, http://premier.gov.ru/visits/world/6130/info/8213.
23 Por. Polacy i Rosjanie wspólnie o Katyniu, „Gazeta Wyborcza”, 14.05.2009. Por. Видеомост Москва-Варшава: 'Российско-польские отношения. Новый этап?' ("РИА Новости", Россия), ttp://www.inosmi.ru/world/20071224/238634.html.
24 Por. Tusk rozpoczął wizytę w Moskwie, „Gazeta Wyborcza”, 08.02.2008.
25 Por. Российско-Польские двусторонние отношения, Сайт Президента Российской Федерации, http://premier.gov.ru/visits/world/6130/info/8213.
26 Por. Российско-польские отношения - прошлое и будущее, „Правда”, 02.09.2009.
27 List Putina do Polaków, „Gazeta Wyborcza”, 31.08.2009.
28 Por. Polacy chcą przeprosin za napaść, „Rzeczpospolita”, 29.08.2009.
29 Por. Российско-польские отношения - прошлое и будущее, „Правда”, 02.09.2009.
30 Tamże.
31 Por. Polacy chcą przeprosin za napaść, „Rzeczpospolita”, 29.08.2009.

Komentarzy: 3

endargo
1 kwietnia 2011 (14:10)
Za dużo stronniczości
Tutaj autor pochwalił "racjonalną" PO, tutaj zganił "bezkompromisowy" PiS. Oczywiście delikatnie. W kilku miejscach przyjmował rosyjski punkt widzenia. W sumie wzbudził ograniczone zaufanie do siebie i instytutu, w którym pracuje.

endargo2
29 sierpnia 2011 (23:55)
Fakty to nie stronniczość
A może autor wie więcej, niż przeciętny czytelnik, i nie liczy się z polityczną poprawnością, która nakazywała by przyjmować propolski punkt widzenia... Poza tym media nie mają wzbudzać zaufania, lecz informować. Zaufanie niech wzbudzają księża w konfesjonale.

rc
22 czerwca 2012 (14:53)
stosunki polsko=rosyjskie
niestety Kreml w działaniu i myśleniu jest szygszy od Brukseli i Warszawy.O dziwo obecnie Moskwa jest bardzo czytelna w swoich zamierzeniach,Chce poukładać otaczający ją świat po swojemu, Wykorzystując i analizując niestabilność i niespójność UE faworyzuje NIEMCY dając jej lepszy klucz do swojej gospodarki.Pani Merkel daje się wciągnąć wgrę PUTINA chcąc dominować gospodarczo w UE a nie ją wzmacniać i budowac.a oto właśnie chodzi Putinowi.Dla niego stosunki poprawne z krajami Europy wschodniej do gra i zasłona dymna.Dlatego mimo zastrzeżeń popieram przemówienie pana ministra Sikorskiego skierowane do parlamentu Uni Europejskiej.To dziwne,że Niemcy widzą tylko ten pierwszy cel,a nie widzą ze w dalszej perspektywie same sobie również zrobią krzywdę
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Remis ze wskazaniem na PO, a Korwin Krul

Ponieważ Czytelnicy naszego portalu mieli już okazję zapoznać się z analizami wyborów do europarlamentu, postaram się w swoim komentarzu skupić na pewnych konkretnych aspektach sytuacji...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".