System obrony rakietowej Patriot
    tarcza antyrakietowa65 · mocarstwa świata36
2008-04-23

Dwudziestego piątego lutego 1991 roku amerykański radar dostrzegł irackiego SCUD-a kierującego się prosto na amerykańską bazę w Dhahran w Arabii Saudyjskiej. Stanowisko dowodzenia baterii Patriot obliczyło trajektorię zbliżającego się pocisku. Cel zniknął jednak z ekranu i poprzedni namiar uznano za wynik zakłóceń. Rakiety przechwytującej nie odpalono. Chwilę później SCUD wybuchł pośród amerykańskich namiotów wojskowych. Poległo 28 żołnierzy amerykańskich służb tyłowych.


System Patriot

Dhahran był najbardziej jaskrawym przykładem problemów z jakimi borykają się Patrioty. Bezpośrednią przyczyną tragedii było złe naliczanie czasu przez zegar w komputerze stanowiska dowodzenia. W czasie drugiego pomiaru radar poszukiwał celu nie w tej część nieba, w której trzeba i dlatego go nie wykrył.

Pociski, zaprojektowane przede wszystkim do zestrzeliwania samolotów miały w tym czasie problemy początkowo ze zwalczaniem pocisków rakietowych. SCUDy, a w szczególności ich irackie przeróbki trafiały w Izrael i Arabię Saudyjską niemal bez przeszkód. Pomimo optymistycznych, wydanych zaraz po wojnie w Zatoce zapewnień prezydenta Georga Busha, Patrioty niszczyły w najlepszym przypadku kilka procent celów. Możliwe też, że nie trafiały w ogóle. Powodem fiaska była wysoka prędkość pocisków rakietowych.

zestrzelony SCUD- fas.org
Powiększ zdjęcie

Choroby wieku dziecięcego systemu a także nieprzewidywalny tor lotu niektórych irackich rakiet. Chodzi tu przede wszystkim o szybsze i dysponujące większym zasięgiem od SCUD-ów rakiet Al-Husajn. Poprawione przez Irakijczyków parametry oryginału łączyły się z wieloma niedoróbkami. Niektóre pociski Al-Husajn same rozsypywały się w locie. Inne na tyle zmieniały trajektorię lotu, że skuteczne naprowadzenie Patriota graniczyło z niemożliwością.

Chrzest bojowy MIM-104 Patriot nie wypadł imponująco. Większe znaczenie miał psychologiczny efekt jego zastosowania w obronie Izraela niż faktyczne efekty działań. Dla wojskowych amerykańskich była to niemiła niespodzianka, szczególnie biorąc pod uwagę czas i ogrom pracy, jaki towarzyszył powstaniu nowej broni.

Historia

Pociski przechwytujące MIM-104 Patriot mają za sobą długą i dość kontrowersyjną historię. Projektowane przez niemal dwa dziesięciolecia roku miały być początkowo zwyczajnym systemem przeciwlotniczym. Z czasem wymagania dla nowego systemu zostały znacznie rozszerzone. Wśród celów dla Patriota znalazły się także pociski rakietowe.

Historia Patriota rozpoczęła się jeszcze w roku 1961, w czasach kiedy armia i marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych zgłosiły zapotrzebowanie na nową generację pocisków przeciwlotniczych. Projekt rodził się w wielkich bólach, związaną ze zmianami koncepcji i rozwojem technologii rakietowych. Co chwilę zmieniana była jego koncepcja a nawet nazwa. Początkowo Patrioty miały nazywać się FABMDS (Field Army Ballistic Missile Defense System), potem AADS-70 (Army Air-Defense System - 1970), a następnie SAM-D (Surface-to-Air Missile – Development).

Pod koniec lat sześćdziesiątych wydawało się, że SAM-D wkrótce wejdzie do służby. Wybrano ostatecznie korporację, która miała zająć się rozwojem i produkcją systemu. Raytheon Company z Massachusetts rozpoczęła próby pierwszych wersji już w 1969 roku. Niecałe pięć lat późnej, w roku 1974, okazało się, że cała koncepcja SAM-D jest już przestarzała. Armia żądała pocisków wyposażonych we własny radar pokładowy. Miał on za zadanie prowadzić własne pomiary pozycji i prędkości celu a następnie przesyłać dane do wyrzutni naziemnej. Tzw. system Track Via Missle (TVM) polegał na współpracy pomiędzy radarem naziemnym a tym znajdującym się w rakiecie. Zmiana wymagań doprowadziła do znacznego przedłużenia prac.

Prace nad systemem zakończono dopiero pod koniec lat 70. Do jednostek liniowych weszły po raz pierwszy dopiero w roku 1984, zastępując przestarzałe systemy średniego zasięgu HAWK i Nike-Hercules. System nazwano ostatecznie MIM-104 Patriot ( Phased Array TRacking to Intercept Of Target ). Po pierwszej wojnie w Zatoce skrót ten rozwijano także jako „Protection Against Threats, Real, Imagined, Or Theorized”, czyli „Obrona Przeciwko Zagrożeniom, Prawdziwym, Wyimaginowanym i Teoretycznym”.

Budowa

Dwie dekady strawione na projektowaniu nowego systemu nie poszły na marne. Nie bez przyczyny kolejne wersje Patriota funkcjonują do dni dzisiejszego, chroniąc terytoria najbogatszych państw na naszym globie. Swój sukces system Patriot zawdzięcza prostej, modułowej konstrukcji. Kolejna modernizacja systemu oznacza po prostu wymianę kolejnych modułów na nowocześniejsze.

Bateria Patriotów składa się z naziemnego radaru matrycowo-fazowanego, zdolnego do współpracy z dziewięcioma pociskami i śledzenie stu celów, skomputeryzowanego stanowiska dowodzenia, które przetwarza dane z obydwu radarów, kontroluje radar naziemny, koordynuje i wysyła dyspozycje - plutonu ośmiu wyrzutni ( po 4 pociski lub w wersji PAC-3 – 8 pocisków ) i plutonu służb pomocniczych. Najważniejszą część systemu stanowi sekcja kontroli ognia - złożona z: radaru, zespołu masztów antenowych, skomputeryzowanego stanowiska dowodzenia i sekcji zasilania.

Sposób działania

Podstawową zaletą systemu Patriot jest możliwość jego szybkiego przemieszczenia, rozstawienia i uruchomienia w dowolnym miejscu w przeciągu zaledwie godziny.

Cel jest namierzany przez radar naziemny i dzięki identyfikacji friend-or-foe ( przyjaciel czy wróg ) a także klasyfikacji celu zostaje podjęta decyzja o wystrzeleniu rakiety. Wyrzutnia kieruje się w stronę wyznaczoną przez radar i odpala pocisk, który po chwili lotu na autopilocie włącza własny, pokładowy radar.

wyrzutnia Patriot
www.hellas.org

Do komputera dowodzenia napływają dane zarówno z radaru naziemnego jak i radaru pokładowego pocisku, dzięki czemu jest w stanie wyliczyć precyzyjniej trajektorię lotu celu i interceptora. Po zbliżeniu się na niewielką odległość Patriot detonuje zasypując cel odłamkami i w ten sposób powodując jego zestrzelenie.

System Patriot doczekał się licznych wyspecjalizowanych wersji. Najnowocześniejszą jego wersję jest dzisiaj PAC 3 ( Patriot Advanced Capabilities 3 ) zaprojektowana przed firmę Lockheed Martin. Pocisk PAC –3 jest mniejszy od swoich poprzedników, dzięki czemu najnowsza wyrzutnia mieści ich aż osiem a nie jak wcześniej – cztery. Do celu pędzi z prędkością 5 Machów ( wcześniej Patrioty osiągały 3 Machy ) i ma za zadanie zniszczyć cel poprzez zderzenie się z nim ( Hit to Kill ) a nie poprzez kontrolowaną eksplozję i zasypanie odłamkami.

W czasie operacji Iraqi Freedom najnowsze systemy Patriot okazały się już bronią najwyższej jakości. Wystrzeliwane przez nie pociski zlikwidowały co najmniej osiem rakietowych pocisków taktycznych Al-Samud-2 i Ababil-100 wystrzelonych w kierunku wojsk amerykańskich i brytyjskich. Nieco gorzej poradziły sobie Patrioty z przestarzałym pociskiem przeciwokrętowym Sikworm. Ten jednak nie wyrządził żadnych szkód okrętom sił inwazyjnych. Patrioty wzięły ponadto udział w dwóch incydentach typu friendly fire, źle identyfikując i niszcząc dwa sojusznicze samoloty: F-18 i Tornado.


Komentarzy: 5

BORS
24 kwietnia 2008 (14:30)

ciekawy artykulik. Może warto by porównać Patriot z jego rosyjskim odpowiednikiem: S-300. Te rakiety "są nam bliższe", bo sąsiedzi mogą się nimi posługiwać. moim zdaniem s-300 przewyższa Patriot, zwłaszcza najnowsze wersje.

zacharski
24 kwietnia 2008 (16:55)
s300 i s400
przecież S-300 i nowsza wersja s-400 to bracia Patriotów, z tym że jest tworzony już nowy system PAtriota V generacji we współpracy z Niemcami i UE. To będzie coś superklasowego

gjw
1 maja 2008 (17:28)
Nadzwyczaj interesująca wiadomość
, a nawet nadzwyczaj istotna o tym, że w damned Yankee land też istnieje propaganda sukcesu. Swoją drogą, kiedyś jeden z moich profesorów opowiadał nam studentom, jak to w Kanadzie jeszcze w latach 60-tych poszedł do kina na film p. t. Dzielna drużyna (rykańskich patriotów oczywiście) i z bezgranicznym zdumieniem zauważył jego uderzające podobieństwo do Czterech pancernych. Zupełnie jakby pewne dwie przeciwstawne siły miały tych samych duchowych przodków... Jaki ten świat jest ciekawy!

Zainteresowany
8 lipca 2008 (20:35)
Ten system ma również wady
1. Czas przygotowania wyrzutni do strzelania - odpowiedni kąt podniesienia (38 stopni); 2. Wyrzutnia nie obraca się w 360 stopniach; 3. Ciekaw jestem jak się sprawuje przy zastosowaniu zakłóceń. 4. Myślę, że jest bardzo przeceniany - szczególnie przez USA

TW Bolek
23 marca 2015 (20:42)
S-400
Z tego co piszą na wiki to rakiety systemu S-400 osiągają predkość około 11-12 M więc porównanie z Patriotem nie ma sensu
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Szwajcarska reduta

Rzym i Sparta stały zbrojne i wolne przez wiele wieków. Szwajcarzy zaś są bardzo zbrojni i bardzo wolni. N. Machiavelli "Książę"
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".