Szlakiem irańskich miast
    Iran92 · reportaże z podróży201 · Bliski Wschód185 · Persepolis1
2014-03-23
Podróż do jednego z typowo islamskich krajów była moim marzeniem od dawna. Poznawszy wcześniej życie mieszkańców Dalekiego Wschodu, ich kulturę, religię, a także krajobraz, chciałam osobiście przekonać się o tym, jak to wygląda na Bliskim Wschodzie. Wybór Iranu nie był przypadkowy.

Persepolis, Iran, Magdalena Krasuska

W relacjach z bliskowschodnich podróży, Iran wyróżniał się jako państwo pełne kontrastów, ciekawej architektury oraz niezapomnianej gościnności. Dlatego też uznałam go za kraj, który pozwoli mi z bliska przyjrzeć się odmienności tego regionu.

Swoją podróż rozpoczęłam od stolicy. Tuż po wylądowaniu w Teheranie, w samolocie nastało małe poruszenie. Kobiety zaczęły ubierać tuniki z długimi rękawami oraz przykrywać włosy ciemnymi chustami. Był to pierwszy znak, który utwierdził mnie w przekonaniu, że znalazłam się w Islamskiej Republice Iranu. Ze względu na obowiązujące prawo kobietom zabrania się podkreślania kształtów swojego ciała. Nieodzownym elementem ich ubioru jest hidżab lub burka. Jednak jak się przekonałam strój ten nie obowiązuje w prywatnym środowisku. W irańskim domu, wśród bliskich znajomych, kobiety ubierają się swobodnie. Noszą krótkie bluzki z dekoltem i szorty pozostawiając rozpuszczone włosy.

Poza wymogami dotyczącymi ubioru, obowiązuje wiele innych zakazów, które także w znacznym stopniu ograniczają swobodę mieszkańców. Zabrania się picia alkoholu, organizowania masowych imprez, publicznego słuchania niektórych rodzajów muzyki, posiadania anten satelitarnych czy też oficjalnego umawiania się na randki, a w środkach komunikacji publicznej występują oddzielne miejsca dla kobiet i mężczyzn. Mimo istnienia pewnych ograniczeń Irańczycy nauczyli się je omijać. W domach otoczonych wysokimi murami życie wygląda całkiem inaczej.

Teheran - Plac Azadi, foto: Magdalena Krasuska Teheran - Plac Azadi, foto: Magdalena Krasuska

Pierwsze kroki w irańskiej stolicy skierowałam w kierunku jednego z największych bazarów. Bogactwo suszonych owoców, licznych przypraw, a także ubrań, biżuterii oraz wielu innych ozdobnych przedmiotów stanowi nieodzowną część każdego z nich. W głębi bazaru, wśród handlowych uliczek znajduje się meczet Imam Khomeini. Budowla z dwoma minaretami, wyróżniająca się niebiesko żółtymi zdobieniami stanowi nieodzowny element architektury tego miejsca. To właśnie bazary i meczety wzbudziły w stolicy moją największą ciekawość. Będąc w Teheranie warto odwiedzić także dawną rezydencję królów zwaną pałacem Golestan. Zbudowane w typowo irańskim stylu pomieszczenia, duży ogród z fontanną oraz cisza, której doświadczenie w stolicy należy do rzadkości, podkreślają historyczną atmosferę tego miejsca. Kolejnym punktem naszej wędrówki po Teheranie był Plac Azadi zwany Placem Wolności, na który udaliśmy się późnym wieczorem. Jest to największy plac w mieście z centralnie umiejscowioną wieżą, gdzie dawniej dochodziło do licznych protestów.

Poza meczetami, jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Iranie są także parki. Tam mieszkańcy stolicy i nie tylko spędzają każdą wolną chwilę biwakując, grając czy paląc sziszę. Jest to najpopularniejsze miejsce rodzinnych spotkań o każdej porze dnia i nocy.

Isfahan - Plac Naqsh-e Jahan Imam, foto Magdalena Krasuska Isfahan - Plac Naqsh-e Jahan Imam, foto Magdalena Krasuska

To co najbardziej zachwyciło mnie w irańskim krajobrazie to góry. Sam Teheran otoczony jest nimi dookoła. Wychodząc wieczorem na jedno z pobliskich wzniesień można podziwiać piękną panoramę tego miasta. W drodze do kolejnej miejscowości, przylepiona do szyby autobusu, nie mogłam oderwać oczu od niesamowitych górskich widoków. Po kilku godzinach podróży w końcu dotarliśmy do Isfahan, miasta słynącego z dywanów, mostów i dużego rynku, po którym można przejechać się dorożką. Dwa meczety Masjed-e Jameh zwany Meczetem Piątkowym oraz Masjed-e Shah należą do najpopularniejszych w tym mieście. Ich dekoracje stanowią żywą historię irańskiej sztuki zdobniczej. Jak już wspomniałam Isfahan to miasto licznych mostów. Niestety rzeka Zayandeh, na której zostały zbudowane, w okresie letnim całkowicie zanika. Szczególna atmosfera panuje tam wieczorem, kiedy towarzyszące im arkady zapełniają się ludźmi. Są one miejscem spotkań, rozmów, a także występów muzycznych dopóki ich wykonawcy nie zostaną upomniani przez pilnujących porządku żandarmów.

Z Isfahan udaliśmy się do małej miejscowości zwanej Izeh. Niewielkie miasteczko z górskim krajobrazem zachwyciło nas nie tylko pięknymi widokami, ale również gościnnością jego mieszkańców. Tam też spędziliśmy niespełna trzy dni zwiedzając okolicę, biwakując na rzeką z innymi irańskimi rodzinami oraz grillując baraninę w tamtejszym stylu.

Shiraz - Arg-e Karim Khan od środka, foto Magdalena Krasuska Shiraz - Arg-e Karim Khan od środka, foto Magdalena Krasuska

Grupa poznanych w Izeh Irańczyków towarzyszyła nam w podróży do Shiraz. Shiraz określany jest mianem miasta poetów, w którym znajduje się grobowiec Hafeza, klasyka poezji perskiej. Jest to także miasto studenckie, do którego przybywają młodzi z całego Iranu. Bogaty w bazary, ogrody, liczne zabytki takie jak forteca Arg-e Karim Kham z krzywą wieżą oraz meczet Masjed-e Nasir-al-Molk jest warty odwiedzenia. Szczególnie warto wybrać się do meczetu Masjed-e Nasir-al-Molk w porannych godzinach, aby móc podziwiać kolorowe światło witraży. Dzięki uprzejmości piekarzy jednego z punktów sprzedaży tradycyjnego irackiego chleba zwanego nan, udało mi się zobaczyć cały proces jego wypieku z bliska.

Persepolis - Iran, foto:Magdalena Krasuska Persepolis - Iran, foto:Magdalena Krasuska

Przed wyjazdem do ostatniego już miasta na naszej trasie wędrówki postanowiliśmy odwiedzić Persepolis – ruiny starożytnego miasta Persji. Historyczne miejsce, niegdyś tętniące życiem za czasów Dariusza I, władcy perskiego, zostało po części zburzone przez Aleksandra Wielkiego. Do dzisiaj zachowały się tylko nieliczne pozostałości jego architektonicznych zabudowań takie jak kolumny czy płaskorzeźby wykonane na ścianach, przedstawiające momenty z życia świeckiego i religijnego.

Pożegnawszy się z irańskimi znajomymi w Persepolis ruszyłam dalej w kierunku Yazd, miasta położonego na pograniczu Wielkiej Pustyni Słonej i Pustyni Lota. To właśnie tutaj zachowały się tradycyjne budynki mieszkalne z dawnym systemem wentylacji z wykorzystaniem wysokich kominów. Yazd to także miasto pełne wąskich uliczek i licznych zakamarków, w których nie łatwo się odnaleźć. Do najpopularniejszych miejsc, wartych odwiedzenia, należy świątynia ognia, będąca miejscem kultu zoroastryzmu, dawnej irańskiej religii państwowej oraz rezydencja Bagh-e Dolat Abad z wielkim ogrodem. Tak jak pozostałe miasta w Iranie, tak i Yazd może pochwalić się niezwykłą architekturą religijną przejawiającą się w budownictwie meczetów. Niesamowity urok i specyficzna atmosfera przypisywana jest meczetowi Masjed-e Jameh szczególnie porą wieczorną.

Yazd - Iran,dawny system wentylacyjny, foto:Magdalena Krasuska Yazd - Iran,dawny system wentylacyjny, foto:Magdalena Krasuska

Niestety w Yazd, ze względu na ograniczenia czasowe, musieliśmy skończyć naszą wędrówkę szlakiem irańskich miast. Dzięki gościnności mieszkańców Teheranu i Izeh udało nam się poznać prywatne życie Irańczyków oraz dowiedzieć się więcej o obyczajach panujących w ich państwie. Nieoceniona otwartość na obcokrajowców oraz serdeczność obywateli tego kraju spowodowała, że wspomnienia o Iranie na długo zachowają się w naszej pamięci. Różnorodność bazarów, niesamowita architektura, piękne zdobienia meczetów oraz górski krajobraz wyróżnia Iran spośród pozostałych państw azjatyckich, dlatego też to właśnie od Iranu warto rozpocząć podróż po Bliskim Wschodzie.


Persepolis - Iran, foto:Magdalena KrasuskaPersepolis - Iran, foto:Magdalena KrasuskaIrańskie drogi - foto Magdalena KrasuskaIrański strój kobiecy - foto Magdalena KrasuskaIsfahan-Iran: Masjed-e Jameh meczet - foto Magdalena KrasuskaIsfahan-Iran: bazar - foto Magdalena KrasuskaIsfahan-Iran, most Pol-e Chubi, foto Magdalena KrasuskaIsfahan - Plac Naqsh-e Jahan Imam, foto Magdalena KrasuskaShiraz - Arg-e Karim Khan, foto Magdalena KrasuskaShiraz - Grobowiec Hafeza, foto Magdalena KrasuskaShiraz - Masjed-e Nasir-al-Molk meczet, foto Magdalena KrasuskaShiraz - Arg-e Karim Khan od środka, foto Magdalena KrasuskaTeheran - Meczet Iman Khomeini, foto: Magdalena KrasuskaTeheran - Pałac Golestan, foto: Magdalena KrasuskaTeheran - panorama, foto: Magdalena KrasuskaTeheran - Plac Azadi, foto: Magdalena KrasuskaYazd - Iran, dawne budownictwo, foto:Magdalena KrasuskaYazd - Iran, meczet Masjed-e Jameh nocą, foto:Magdalena KrasuskaYazd - Iran, meczet Masjed-e Jameh, foto:Magdalena KrasuskaYazd - Iran, wąskie uliczki Starego Miasta, foto:Magdalena KrasuskaYazd - Iran,dawny system wentylacyjny, foto:Magdalena KrasuskaYazd - Iran, Rezydencja Bagh-e Dolat Abad, foto:Magdalena Krasuska
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Tajlandia - podróż po krainie uśmiechu

Przybyliśmy po piętnastu godzinach podróży na wyspę Koh Ko Khao ( lot + transfer ). Myślę, że nietrudno dociec na podstawie nazwy geograficznej, iż jest to Tajlandia, którą chcieliśmy...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".