Tadeusz Mazowiecki
    Tadeusz Mazowiecki3 · transformacja6 · Solidarność30 · polscy politycy55
2013-10-30
Autor: Jan Król
Miałem zamiar z samego rana skomentować wstępne wyniki kolejnego, nieskutecznego referendum w Słupsku, mającego na celu odwołanie prezydenta miasta, gdy dotarła do mnie wiadomość o powołaniu do wieczności Tadeusza Mazowieckiego. To niemożliwe - pomyślałem.

Tadeusz Mazowiecki, wikimedia commons, Artur Klose, CC

Jeszcze nie tak dawno widziałem się z Panem Tadeuszem przy okazji święta polskiej samorządności. Dostrzegłem wówczas, że mijający czas pozostawia ślad na jego posturze, ale sprawność intelektualna nie pozostawiała żadnych wątpliwości. Nieprzypadkowo prezydent Bronisław Komorowski, zaraz po objęciu urzędu, powierzył mu rolę szefa swoich doradców.

Głębia myśli, siła charakteru, uczciwość i poczucie służby wartościom, które wyznawał uczyniły z Tadeusza Mazowieckiego postać historyczną, męża stanu, wielkiego patriotę i humanistę-chrześcijanina.

Osobiście miałem okazję poznać premiera Mazowieckiego z początkiem 1990 roku kiedy powołał mnie na stanowisko Zastępcy Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Samorządu Terytorialnego. Będąc już posłem z ramienia Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” podjąłem, na prośbę prof. Jerzego Regulskiego, kolejne wyzwanie. Decyzja ta złączyła mnie organizacyjnie z Tadeuszem Mazowieckim na kolejne 12 lat, a ideowo i politycznie do końca jego dni. Często brałem udział w posiedzeniach Rady Ministrów rozpoczynających się o godzinie 15, a kończących grubo po północy. A potem w niezliczonych zebraniach władz Unii Demokratycznej i Unii Wolności oraz ich parlamentarnej reprezentacji. Współpracowaliśmy przy kolejnych ośmiu kampaniach wyborczych. Miałem więc okazję przyjrzenia się tej nietuzinkowej postaci w wielu sytuacjach. Poza tym osoba Tadeusza Mazowieckiego była mi pośrednio znana z jego aktywności w latach 1948-1980. Wzięła się ona stąd, że tak jak Mazowiecki związał się z ruchem świeckich katolików (wpierw z PAX-em [1948-1955], a potem z Klubami Inteligencji Katolickiej) tak droga moich wyborów politycznych dokonywanych w latach 1972-1989 też biegła przez środowiska świeckich katolików (PAX, KIK, Klub Myśli Politycznej „Dziekania”), tylko że była pokonywana w kolejnym pokoleniu. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ wybory wielu ludzi, którzy nie byli w stanie zaakceptować realnego socjalizmu z powodów moralnych, światopoglądowych i historycznych szukała swojego miejsca poprzez wierność katolicyzmowi. Z dzisiejszej perspektywy można na to patrzeć jak na jakiś straszliwy anachronizm. Jednak w tamtym czasie była to jedna z niewielu możliwości rozmiękczania totalitarnej rzeczywistości.

Dróg do wolności i niepodległości prowadziło kilka. Najszerszą i najbardziej brzemienną w skutkach stworzyła „Solidarność”. I w tym miejscu zaczyna się wielki wpływ Tadeusza Mazowieckiego na najnowszą historię nie tylko naszego kraju. Jego spokój, gotowość do dialogu i kompromisu, a zarazem twardość i mądrość doceniał wielokrotnie Lech Wałęsa. Dlatego powierzył mu misję stworzenia pierwszego niekomunistycznego rządu, który po 25 latach oceniany jest bardzo wysoko. To właśnie cechy charakteru Mazowieckiego sprawiły, że przeprowadził Polskę do wolności bez rozlewu krwi, neutralizując wrogie otoczenie, także zewnętrzne. Miał odwagę wesprzeć trudne reformy gospodarcze, społeczne i ustrojowe. Czynił to z rozwagą, głębokim namysłem i wielką konsekwencją. Łatwo dzisiaj krytykuje się Mazowieckiego za to czego nie przeprowadził. Za brak rozliczenia komunistów, za brak reprywatyzacji, za brak głębszych zmian w systemie emerytalnym czy służbie zdrowia. Ale zapomina się, że był premierem tylko przez 16 miesięcy. Tym bardziej więc docenić należy to, co udało mu się zrobić, szczególnie w sytuacji gdy nie było żadnych wzorców w przeprowadzaniu kraju od komunizmu ku demokracji i gospodarce rynkowej. Byliśmy w tym dziele pionierami.

A walka polityczna zaostrzała się. Nie tylko po stronie sił starego porządku, ale także w obozie „Solidarności”. Lech Wałęsa zaczął wykazywać zniecierpliwienie społecznymi kosztami ustrojowych przemian i brakiem dla siebie miejsca w strukturach nowej Polski. W konsekwencji doprowadził do likwidacji Komitetów Obywatelskich „Solidarność” będących politycznym zapleczem zwycięskich wyborów w czerwcu 89. Z kolei Tadeusz Mazowiecki, zachęcany przez swoich najbliższych współpracowników, stanął do walki o prezydenturę z Lechem Wałęsą. I to był chyba największy błąd pana Tadeusza. Po przegranej kampanii złożył dymisję rządu. Chciał w ten sposób stworzyć pewien standard w polskiej polityce. Z całą mocą pokazał swój charakter, chociaż miał świadomość jak wiele zostało jeszcze do zrobienia. Zapewne trochę inaczej potoczyłaby się historia gdyby nie ta zawzięta rywalizacja o prezydenturę. Z perspektywy czasu okazało się, że istnieją większe zagrożenia dla demokratycznego państwa prawa niż Lech Wałęsa. Ruchy skupione wokół idei nacjonalistycznych, klerykalnych i etatystycznych, schlebiające spiskowym teoriom dziejów znów postawiły Wałęsę i Mazowieckiego w jednym szeregu. Pozbawieni władzy nie zrezygnowali z oddziaływania na opinię publiczną. W tej roli Tadeusz Mazowiecki wypełnił swoją misję do końca. Cześć Jego pamięci.

Jan Król, 28 października 2013 (w dniu imienin Tadeusza, patrona spraw beznadziejnych)


Komentarzy: 1

Bronx
3 listopada 2013 (09:55)
żal człowieka...
ostatni z wielkich albo chyba jednak największy z naszych polityków. Nie widzę szans wśród obecnych by ktoś mógł się zbliżyć do wielkości Mazowieckiego, a to bardzo bardzo źle. Idą czasy głupoty, słupków, celebryctwa, promowania merytorycznej golizny.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Remis ze wskazaniem na PO, a Korwin Krul

Ponieważ Czytelnicy naszego portalu mieli już okazję zapoznać się z analizami wyborów do europarlamentu, postaram się w swoim komentarzu skupić na pewnych konkretnych aspektach sytuacji...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".