The Futureheads - czyli „Openeralia” w Lublinie
    zapowiedź wydarzenia163 · koncert127 · muzyka alternatywna274
2009-04-25
Magazyn „Q” opublikował niedawno listę, w wolnym tłumaczeniu „25 rzeczy z powodu których kryzys ekonomiczny wymiata”. Zdaje mi się, że powinniśmy tam, jako Naród Polski, dodać jeszcze jedną pozycję. Obok dostępnego szeroko jak nigdy legalnego mp3 czy zauważenia zależności między spadającym PKB a rosnącą formą muzyków, proponowałbym umieścić: „Wielcy (lub naprawdę bardzo duzi) grają dla mniejszych. Za mniej.”

I nie chodzi tu tylko o to, że Poznań, który przez ostatnie lata podpierał się wartościowym, ale jednak niszowym festiwalem Malta teraz zaprasza największe legendy alternatywy. 600 kilometrów dalej, po drugiej stronie Wisły o połowę mniejsze miasto ogłosiło niedawno wiadomość dla wielu wręcz szokującą. Otóż Lublin ma gościć The Futureheads. Wstęp - za darmo.

Może nie jest to informacja mogąca dorównać wieściom o przyjeździe Radiohead. Jednak miasto, które nie mogło do niedawna pochwalić się zbyt dobrą koncertową reputacją, zapraszające lekko odgrzewane kotlety - jakim, mimo swojej wspaniałości, można nazwać Morcheebę, a już bez żadnych uwag Reamon, lub stawiające na tanią rozrywkę - jak zeszłoroczny występ Mattafix, wreszcie zdaje się podnosić z koncertowego letargu.



The Futureheads TV on MUZU.

A Futureheads w żadnym wypadku kotletem z mikrofali nazwać nie można. Jest to jedna z bez wątpienia najważniejszych grup młodego pokolenia w Wielkiej Brytanii, którą słychać tam w każdym sklepie, restauracji, w niemal każdym iPodzie, na większości częstotliwości radiowych. Gwiazdy pierwszego, europejskiego formatu. Znana przede wszystkim z hitów „Decent Days and Nights” czy „The Beggining of the Twist” grupa wystąpi w Lublinie na Dniach Kultury Studenckiej, w ramach organizowanych Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej „Kozienaliów”, dokładnie szóstego maja na wydającym się być świetną lokalizacją Placu Zamkowym. Supportem będą Muchy.

Trzeba przyznać, że już sama kandydatura do miana Europejskiej Stolicy Kultury wychodzi Lublinowi na dobre. Często w weekendy człowiek chcący wybrać się na koncert nie wie, co wybrać, do tego dochodzą występy naprawdę szeroko znanych międzynarodowych gwiazd. Miejmy nadzieję, że trend się utrzyma, i już niedługo poznamy następnych wykonawców dużego formatu, którzy odwiedzą Kozi Gród.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Iamamiwhoami – Kin

Wszystko zaczęło się od umieszczania tajemniczych klipów na kanale youtube skandynawskiego projektu o nazwie iamamiwhoami. Brak konkretnych informacji sprawił, iż na podstawie stylistyki...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".