Liban zawsze uważany był za najbardziej liberalny kraj muzułmański. Duża ilość chrześcijan (dawniej proporcje muzułmanie-chrześcijanie... 
Kilka dni temu pisałam o przypadającym na październik bieżącego roku dwudziestoleciu miesięcznika "Pani". Jednakże październik to ważny... 
TVP Kultura i radiowa "Trójka", to chyba jedyne media publiczne spełniające rzeczywiście powierzoną im misję. Nie schlebiają masowym gustom,... 
Jako fascynat nowych mediów, wielokrotnie pisałem z pozycji zwolennika mediów obywatelskich, czasami nawet amatorskich, jako wiarygodnego... 
Mam takie skrzywienie, że z wielkim zainteresowaniem czytam i oglądam wszelkie artykuły, publikacje i magazyny poświęcone naszej rodzimej myśli... 
Michał Krzymowski, dziennikarz polityczny „Wprost” opowiada nam o dzisiejszych mediach, o tym, że tabloidyzację pogłębia finansowy i... 
Wielu obserwatorów zastanawiało się, dlaczego Platforma Mediowa Point Group SA, po przejęciu z rąk rodziny Królów tygodnika „Wprost” i... 
Pamiętam pozytywne reakcje z jakim spotkał się „Dziennik Polska-Europa-Świat”. Zgromadzona na zlecenie koncernu Axel Springer redakcja... 
Jaka przyszłość czeka media? Zdaniem dr. Łukasza Szurmińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, który brał udział w konferencji... 
Międzypartyjne bitwy i bitewki trwają nieustannie, a sojusze i sojuszyki mają się całkiem dobrze. Właściwie już nie warto starać się... 
Zarząd TVP postanowił wstrzymać od 1 stycznia 2010 roku produkcję w wybranych kanałach tematycznych. TVP Kultura została tym samym postawiona nad przepaścią. Cała ta sytuacja może się okazać końcem tego kanału. Logo TVP Kultura jest czarne, czy ten kolor okaże się proroczy? Przed śmiercią bronią stację widzowie.
TVP Kultura ma już prawie 5 lat (ruszył 24 kwietnia 2005 roku). Kanał od swoich narodzin spotkał się z problemami. Widzów, którzy na starcie oglądali TVP Kultura można by było zamknąć w kilku średniej wielkości mieszkaniach. To wynik bojkotu stacji przez największe sieci kablowe. Bojkot wynikał z niedogadania z władzami TVP, a właściwie małą bitwą o finansowanie i emitowanie kanałów TVP. Kiedy już wszelkie nieporozumienia zażegnano, widzowie mogli się przekonać o wartości nowej oferty. A ta okazała się nadspodziewanie wysoka. Dostaliśmy coś zupełnie innego niż prezentowano na jedynce czy dwójce.
Kanał stał się prawdopodobnie jedynym w pełni misyjnym w ofercie TVP. Widzowie to docenili. Na początku nadawania średnia minutowa oglądalność wynosiła 812 osób. Pod koniec 2006 roku (17 grudnia) TVP Kultura średnio oglądało 26 tysięcy widzów na minutę. Zasięg dzienny prawie osiągnął imponujący pułap 1,5 mln widzów. Nie tylko telewidzowie poznali się na zaletach młodego programu. We wrześniu 2006 kanał TVP Kultura otrzymał nagrodę telewizyjną Hot Bird, zwaną telewizyjnym Oscarem, w kategorii Kultura/Edukacja. Nagroda Hot Bird przyznawana jest kanałom tematycznym emitowanym za pośrednictwem europejskich satelitów.
TVP Kultura rzetelnie pracowała na swoją pozycję. Dzięki tej stacji kultura wysoka zapukała do bardzo wielu telewizorów. Literatura, muzyka, film, teatr, kultura korzeni (folklor), to wszystko można było znaleźć w ofercie kanału praktycznie od początku jego istnienia. Warto też zwrócić uwagę na sposób przekazu tych wszystkich treści. Posłużę się przykładem programu Maksa Cegielskiego. W studiu, którego ściany stanowią stare odbiorniki telewizyjne stoi szklany, eliptyczny stół. Przy stole siedzi prowadzący – Maks Cegielski, Jarosław Kowalczyk z formacji Bakshish, Sławomir Gołaszewski (religioznawca, dziennikarz, filozof) i Robert Brylewski – Brygada Kryzys, Izrael, Armia itd.). Program składa się z rozmowy i wstawek filmowych. Niby nic odkrywczego, ale ogląda się go z zapartym tchem. Dyskusja jest spokojna, ale czuć pasję mówiących, nikt nikomu nie przerywa i nie stara się za wszelką cenę zdyskredytować rywali, co jest powszechne we współczesnej telewizji. Czuć, że goście w studiu żyją tym o czym jest audycja, a dotyczyła reggae. TVP Kultura nie tylko zajmuje się kulturą, ale pokazuje, że można żyć jedząc inny pokarm, niż informacyjna papka, którą serwuje się nam przez całą dobę.
W tamtym roku w Internecie pojawiła się petycja podpisana przez Katarzynę Kuszyńską z „Obywatelskiej Akcji TVP Kultura Popieram!”. - Istnieje realne zagrożenie, że jedyny w Polsce ambitny kanał telewizyjny przestanie istnieć. [TVP Kultura – W.P.] Jest jednym z nielicznych kanałów, który pokazuje Polakom najważniejsze wydarzenia z obszaru kultury wysokiej, prezentuje współczesne trendy, poszerza horyzonty, kreuje gust, edukuje – możemy przeczytać w liście do zarządu TVP (Pełna treść tutaj: Ratujmy program TVP kultura ). Petycję w sieci podpisało już 13 151 tysięcy osób, z czego 11 071 zweryfikowanych.
- Jeden z niewielu programów mających rozum i serce. Sprawia, że myślimy i czujemy – tak broni TVP Kultura jedna z internautek. A to inny głos za: - Nie dajmy się ogłupiać, umaszynawiać, pokażmy, że potrafimy się zjednoczyć i walczyć o naszą Kulturę i szeroko pojętą Sztukę [pisownia oryginalna – W.P.]. Tylko 26 osób z ogólnej (niezweryfikowanej) liczby było przeciwko ratowaniu stacji, a to znikomy procent. Głosy sprzeciwu skupiały się jednak głównie na całej TVP. Internauci zarzucają, że naszą publiczną telewizją za dużo kierują politycy. Narzekają na ogólną sytuację wokół publicznych mediów.
Mam wrażenie, że jeśli TVP Kultura zniknie z anteny to nie sam fakt zniknięcia będzie najgorszy. Wtedy przekonamy się po raz kolejny (to niestety już banalny fakt), jak nieudolny jest system polskich mediów publicznych. Być może rację mają przeciwnicy TVP Kultura, którzy mówią, że nikt tego nie ogląda, a walczą o stację ci, którzy chcą pokazać wszystkim wokół jacy to są inteligentni. Ja się jednak z tym nie zgadzam, bo czuję, że TVP Kultura to coś potrzebnego w dzisiejszym świecie.
Jedno z zabawniejszych – i trafniejszych powiedzeń o Rosji brzmi, że w tym kraju „przeszłość jest zawsze niewiadoma”. W Singapurze jest inaczej. Przeszłości tu po prostu nie...
Wywiad z ks. Edwardem Antolakiem, misjonarzem, przebywającym w latach osiemdziesiątych w Zairze, obecnie jest proboszczem w parafii Leńcze w Małopolsce Jak wspomina ksiądz pierwsze dni...
Powódź w Polsce powoduje ogromne straty finansowe, których dzisiaj na dobrą sprawę nikt nie jest wstanie oszacować. Większość ekonomistów jest zdania, że szkody spowodowane...