Udane rozpoczęcie sezonu wyników kwartalnych w USA – podsumowanie tygodnia na giełdach
    indeksy giełdowe41 · Shanghai Composite3 · wyniki finansowe6 · spółki giełdowe6
2012-04-16
Mijający tydzień na światowych rynkach finansowych przebiegał głównie w oczekiwaniu na dane makro z chińskiej gospodarki oraz rozpoczęciu za Oceanem publikacji wyników finansowych za IQ2012 rok. Również jednak cały czas nad rynkami unosi się obawa o stan kryzysu zadłużeniowego w Strefie Euro, szczególnie niepokojące informacje płyną z Hiszpanii

W tym krótkim tygodniu notowań (w Europie i części rynków w Azji), najlepiej radziły sobie giełdy na Dalekim Wschodzie, najgorzej wypadły najważniejsze rynki Europy Zachodniej, natomiast niewielki spadek zanotował warszawski indeks WIG20.

Wall Street: Początek publikacji wyników finansowych za IQ2012

Początek tygodnia w Nowym Jorku rozpoczął się od wyprzedaży papierów wartościowych będąc konsekwencją zeszło piątkowych słabych odczytów danych z rynku pracy (po zamknięciu notowań na Wall Street). Pomimo faktu, że stopa bezrobocia w marcu spadła do poziomu 8,2 proc. wobec 8,3 proc. w lutym oraz poniżej oczekiwań rynkowych w wysokości 8,3 proc., to jednak dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym były już gorsze. Zmiana ilości pracowników zatrudnionych w sektorze prywatnym i instytucjach rządowych w marcu wyniosła jedynie 120 tys. przy 240 tys. miesiąc wcześniej oraz zdecydowanie poniżej konsensusu rynkowego na poziomie 200 tysięcy. Natomiast dynamika zmian zatrudnienia w samym sektorze prywatnym wyniosła 121 tys. wobec 233 tys. w lutym, jednak minimalnie wyżej od prognoz na poziomie 218 tysięcy. Nie bez znaczenia na podaż akcji miały również słabsze publikacje danych makro z chińskiej gospodarki.

Dlatego też, w poniedziałek indeks Dow Jones obniżył się pierwszy raz poniżej 13 tys. pkt. od 12 marca b.r. Wtorkowe notowania w Nowym Jorku przebiegały pod wpływem napływu negatywnych informacji ze światowej gospodarki. W szczególności niepokoiły informacje o wzroście rentowności hiszpańskich i włoskich obligacji (wzrost włoskich 10-latek o 23 pkt. bazowe do 5,69 procent), przywołując ponownie obawy o kryzys zadłużeniowy w Eurolandzie, oraz publikacje niesprzyjających danych z amerykańskiej gospodarki. M.in. indeks optymizmu wśród małych firm przeprowadzony przez Krajową Federację Niezależnej Przedsiębiorczości spadł w marcu b.r. do 92,5 pkt. (pierwszy spadek od 7 miesięcy) z 94,3 pkt. w lutym wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 95,0 punktów. Z kolei wskaźnik optymizmu w amerykańskiej gospodarce IBD/TIPP za kwiecień wzrósł co prawda do 49,3 pkt. przy 47,5 pkt. w marcu i powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 48,5 pkt., jednakże w dalszym ciągu znajduje się poniżej 50,0 pkt., co jest postrzegane jako spowolnienie koniunktury.

Swoje trzy grosze do spadków dołożyły wyprzedaże akcji w Europie i Azji oraz zapowiedzi o słabym sezonie wyników za I kwartał 2012. Rozpoczynający go aluminiowy gigant Alcoa zarobił jednak nieoczekiwanie netto 94 mln$ ( 9 centów na akcję) wobec 308 mln$ (27 centów na akcję) w tym samym okresie rok wcześniej, jednak przy stracie netto 191 mln$ na koniec IVQ2011. Wzrosła także sprzedaż do 6,01 mld$ wobec 5,96 mld$ r/r oraz powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 5,77 mld dolarów. Zysk operacyjny wyniósł w IQ tego roku 99 mln$ wobec 367 mln$ za IQ11 oraz straty na poziomie 165 mln$ w IVQ11.Z analizy CF, spółka odnotował na koniec marca ujemne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej i inwestycyjnej odpowiednio na poziomie 236 mln i 350 mln$ oraz dodatnie z działalności finansowej 394 mln$. Warto również nadmienić, że w dniu tym indeks szerokiego rynku S&P500 zanotował piątą z rzędu sesję spadkową, co było najgorszym wynikiem od listopada zeszłego roku. Powrót popytu na akcję nastąpił w środę jako konsekwencja pozytywnych informacji z USA i Europy. Wtorkowa niespodziewana publikacja dobry danych finansowych za IQ12 ze spółki Alcoa oraz środowa udana aukcja włoskich obligacji przy równoczesnym potwierdzeniu przez Europejski Bank Centralny o kontynuowaniu programu Securities Markets.

Z kolei z informacji makroekonomicznych za Oceanu, z najnowszego raportu „Beżowej Księgi” (dotyczy bieżącej sytuacji gospodarczej USA oraz prognoz odnośnie decyzji Rezerwy Federalnej) wynika, że amerykańska koniunktura rozwija się w umiarkowanym tempie, a na przeszkodzie do szybszego rozwoju mogą stać m.in. wysokie ceny ropy i benzyny. Według najnowszego odczytu, zmiana zapasów ropy na przestrzeni ostatniego tygodnia wyniosła +2,8 mln baryłek wobec 9,0 mln brk tydzień wcześniej oraz prognoz rynkowych w wysokości 1,8 mln baryłek. W czwartek, notowania indeksów w Nowym Jorku przebiegały przez całą sesje w trendzie wzrostowym, ani przez moment nie zagrożone ze strony niedźwiedzi. Solidne wzrosty były pokłosiem publikacji w miarę pozytywnych danych makroekonomicznych z globalnych gospodarek. Na pierwszy plan wysuwały się informacje o spadku deficytu w handlu zagranicznym za Oceanem z 52,5 mld dolarów w styczniu do 46,03 mld$ w lutym (największy miesięczny spadek od 2009 r. i najniższy od 4 miesięcy) oraz poniżej prognoz rynkowych na poziomie -52,0 mld dolarów. Ponadto pojawiła się plotka przed piątkową publikacją wskaźnika mierzącego wysokość chińskiego PKB, że gospodarka Państwa Środka rozwijała się w IQ12 szybciej niż oczekiwano, na poziomie 9,0 procent. Swoje trzy grosze dorzuciły także informacje ze Strefy Euro o zniżkach w rentowności włoskich obligacji.

Gorsza wiadomość była taka, że według amerykańskiego Departamentu Pracy nieoczekiwanie wzrosła liczba osób ubiegających się po raz pierwszy w życiu o zasiłek dla bezrobotnych i wyniosła w ubiegłym tygodniu 380 tys. wobec 367 tys. podczas wcześniejszego odczytu oraz powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 355 tysięcy. Z kolei z analizy spółek, na koniec dzisiejszych notowań światowy gigant Google opublikował zadowalające wyniki finansowe za pierwsze trzy miesiące tego roku. Przychody wzrosły o 24,14 proc. do 10,65 mld $ w porównaniu z IQ11, zysk operacyjny wzrósł o 47,60 proc. r/r do 3,39 mld$, z kolei zysk netto urósł aż o 60,73 proc. r/r do 2,89 mld$, co daje 8,75$ na akcję (wobec 5,51$/akcja rok wcześniej). Wzrost ROE z 3,09% w IQ11 do 4,68% na koniec marca 2012. Bardzo dobrze prezentowały się przepływy pieniężne spółki – CF operacyjny na +3,69 mld$ (+3,17 na koniec IQ11), CF z działalności inwestycyjnej +8,15 mld$, głównie dzięki sprzedaży papierów wartościowych przeznaczonych do obrotu za 17,20 mld$ (strata 4,42 mld$ na koniec IQ11) oraz CF finansowy +1,23 mld$ (strata 111 mln$ na koniec IQ11).

Dzięki temu na koniec 31/03/12 spółka wygenerowała środki pieniężne netto na kwotę 23,11 mld$, co dało wzrost o 86,13 proc. rok do roku. Niestety, po publikacji najniższego od trzech lat tempa wzrostu PKB w Chinach, ponownego wzrostu rentowności hiszpańskich obligacji oraz słabszy odczytów danych makro z USA spowodowały w piątek głęboką korektę na amerykańskim rynku akcji. Poziom Indeksu Uniwersytetu Michigan przeprowadzony na wybranej grupie gospodarstw domowych oceniających bieżące i przyszłe oczekiwania ekonomiczne w amerykańskiej gospodarce, wyniósł w kwietniu 75,7 pkt. wobec 76,2 pkt. w marcu i poniżej oczekiwań rynkowych na poziomie 76,2 punkty, co oznacza spadek optymizmu pośród konsumentów. Sytuacji na rynku nie poprawiły lepsze publikacje wyników kwartalnych m.in. z banku JP Morgan & Co – przychody za pierwsze trzy miesiące tego roku wzrosły o 24 proc. w stosunku do kwartału wcześniej do 27,4 mld$ oraz o 6,0 proc. w ujęciu rocznym, z kolei zysk netto spadł o 3,0 proc. i wyniósł 5,383 mld $ wobec 5,6 mld$ rok wcześniej.

Zysk na akcję za IQ12 wyniósł 1,31$ przy 1,28$ na koniec IQ11 roku. Z kolei wskaźnik ROE spadł w ujęciu rocznym zmniejszył się o 1,0 proc. do 12,0 procent. W ujęciu rocznym o 11,0 proc. r/r spadły przychody z bankowości inwestycyjnej do 7,3 mld$, jednakże wzrosły o aż 68,0 proc. w ujęciu kwartalnym. Także inny amerykański bank Wells Fargo & Co`s zanotował lepsze wynik od oczekiwań rynkowych - przychody wzrosły do 21,64 mld$ wobec 20,3 mld$ na koniec IQ11, natomiast zysk netto wzrósł o13,0 proc. r/r do poziomu 4,25 mld$ wobec 3,76 mld$ w analogicznym okresie rok wcześniej. Zysk na akcję wyniósł 0,75$ przy 0,73$ w IVQ11 i 0,67$ na koniec marca zeszłego roku. Natomiast rentowność kapitału własnego wzrosła w stosunku do roku wcześniej o 17 punktów bazowych do poziomu 12,14 procent. Ostatecznie indeks Dow Jones w ujęciu tygodniowym spadł o 1,6 proc., technologiczny NASDAQ o 2,2 proc., natomiast indeks szerokiego rynku o 2,0 procent.

Unia Europejska: EBC deklaruje dalszą pomoc finansową

W jeszcze gorszych nastrojach po długim weekendzie (poniedziałek był dniem zamkniętym na rynku) rozpoczęły się wtorkowe notowania w Europie po zeszło piątkowych słabych informacjach z amerykańskiego rynku pracy. Dodatkowo mieliśmy mieszane odczyty danych makro ze Strefy Euro – niemiecki handel zagraniczny odnotował w lutym nadwyżkę 13,6 mld euro wobec 15,1 mld w styczniu oraz powyżej konsensusu 13,5 mld euro. Eksport osiągnął wartość 91,3 mld euro przy76,5 mld euro z importu. Z kolei z Francji opublikowano dane z produkcji przemysłowej za luty, którego wskaźnik spadł o 1,7 proc. r/r wobec 0,6 proc. w styczniu, natomiast wzrósł w ujęciu miesięcznym o 0,30 proc. przy 0,2 proc. miesiąc wcześniej. Rynkom w sukurs nie przyszedł również odczyt za kwiecień indeksu Sentix dla Eurolandu (grupa wskaźników obrazujących oczekiwania inwestorów finansowych), gdyż spadł o 14,7 pkt. wobec -8,2 pkt. przy wcześniejszym odczycie oraz oczekiwaniom rynkowym -8,1 punktów. Oliwy do ognia dolała także informacja o słabym popycie na hiszpańskie obligacje oraz wzroście rentowności 10-latek do najwyższego poziomu od grudnia 2011 – 5,963 procent.

Po ostatnich kiepskich nastrojach na rynkach europejskich, środowe notowania przebiegały już w zdecydowanie odmiennych nastrojach. Przy pustym kalendarzu makroekonomicznym, uwaga inwestorów była skupiona na informacjach płynących z Europejskiego Banku Centralnego o zapowiedziach kontynuacji dalszego skupowania obligacji krajów Strefy Euro, w kontekście obaw o wzrost rentowności m.in. wspomnianych już hiszpańskich obligacji oraz problemu zadłużeniowego tego kraju. W sukurs bykom przyszły również informacje o udanej aukcji włoskich obligacji na kwotę 11 mld euro (cel 11 mld euro) – średnia rentowność rocznych obligacji wyniosła 2,84 proc. wobec 1,405 proc. na marcowej aukcji, z kolei rentowność 10-latek spadła do ok. 5,5 proc. wobec ponad 5,7 proc. podczas wcześniejszej sprzedaży. Zachętą do kupna akcji było także pozytywne otwarcie sezonu wyników kwartalnych za Oceanem przez giganta aluminiowego, spółkę Alcoa. Również pod wpływem informacji makroekonomicznych przebiegały czwartkowe notowania na najważniejszych europejskich rynkach. Przede wszystkim na rynku spadły napięcia związane z poziomem rentowności włoskich i hiszpańskich obligacji. Włochy sprzedały na aukcji 3-letnie obligacje za 2,88 mld euro (cel 3,0 mld) przy średniej rentowności 3,89 proc. wobec 2,76 proc. w marcu oraz obligacje za 2 mld zapadające w 2015 r. (3,92 proc.), w 2020 r. (5,04 proc.) i w 2023 r. (5,57 proc.), to jednak według słów włoskich władz, nie było potrzeby sprzedaży wszystkich papierów.

Z kolei w Strefie Euro odczyt wskaźnika mierzącego poziom produkcji przemysłowej za luty odnotował spadek o 1,80 proc. r/r (wzrost o 0,5 proc. m/m) przy -1,70 proc. (0,0 proc. m/m) i prognozach -1,5 proc. r/r (spadek o 0,2 proc. m/m). Natomiast Wielka Brytania odnotowała w lutym deficyt w handlu zagranicznym na poziomie 8,772 mld funtów wobec prognoz rynkowych 7,65 mld funtów – eksport wyniósł 39,84 mld przy 43,23 mld funtów z importu. Niestety, pod panowaniem niedźwiedzi zakończyły tydzień najważniejsze indeksy w Europie, stopując czwartkowy trend wzrostowy. Głównymi winowajcami takiego stanu rzeczy były słabsze informacje za Wielkiego Muru o poziomie PKB za I kwartał oraz ponowne wzrosła rentowności hiszpańskich 10-letnich obligacji (5,98 proc.)i najwyższego w historii poziomu kosztu ubezpieczania hiszpańskiego długu po informacji, że krajowe banki pożyczyły od EBC w marcu rekordową kwotę 316,3 mld euro. Swoje trzy grosze dołożyły słabsze dane makro za Oceanu, natomiast nie pomogły lepsze wyniki kwartalne JP Morgan czy Wells Fargo. Warto odnotować, że w Portugalii tamtejszy rząd ratyfikował pakt fiskalny, którego celem będzie wzmocnienie dyscypliny budżetowej w Unii Europejskiej oraz zgodził się na Europejski Mechanizm Stabilizacyjny, który ma pomagać krajom w kłopotach finansowych. Ostatecznie indeksy w Europie w ujęciu tygodniowym spadły – brytyjski FTSE100 o1,3 proc., niemiecki DAX o 2,8 proc., natomiast francuski CAC40 o aż 3,9 procent.

o notowaniach na warszawskiej giełdzie, giełdach azjatyckich czytaj na następnej stronie


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Abekonomia przynosi efekty

Japończycy i gospodarka kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wraca na tory wzrostu gospodarczego, co można zaobserwować od początku roku po odczytach danych dotyczących m.in. produktu krajowego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".