W lipcu nie ma miodu
    Iwan Wyrypajew4 · teatr72 · Warszawa56 · recenzja teatralna40
2010-11-06
Na scenę wychodzi Kobieta. Wychodzi tylko po to, żeby wypowiedzieć ten tekst. Tak brzmi pierwsze zdanie monodramu rosyjskiego reżysera, aktora i dramatopisarza- Iwana Wyrypajewa pod tytułem „Lipiec”.

Pełna wulgaryzmów i nieprzeciętnie długich zdań makabreska opowiada o mordercy kanibalu, który kończy swoje życie w szpitalu psychiatrycznym. Na pozór absurdalna historia samotnego, cynicznego człowieka, zdumiewa formą literacką. Ma na to wpływ nie tylko genialne tłumaczenie z rosyjskiego Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej, ale chyba przede wszystkim sposób, w jaki kolejne, skomplikowane zdania, wypowiada Karolina Gruszka. Nadając im specyficznego zaśpiewu i precyzyjnego rytmu, hipnotyzuje widzów. Ton jej głosu ma w sobie coś z cerkiewnych modlitw oraz monotonnego tonu starych kumoszek. Obok śpiewnego rytmu pojawia się zwyczajna deklamacja, po niej pauza. Mikrofon- jedyny rekwizyt aktorki- pomaga podkreślić, uwypuklić każde wypowiedziane w specyficzny sposób słowo. A to właśnie słowo jest tu najważniejsze. Na scenie nic się nie dzieje. Aktorka czasem zrobi parę kroków, by napić się wody, wyciągnie chusteczkę, aby przetrzeć czoło.

No i tak, natenczas nadarzył się Lipiec, nikt nie siał a wyrosło tyle, że nie da rady zżąć[1].

„Lipiec” to spektakl składający się z samych kontrastów. Wulgarną opowieść starego mężczyzny wypowiada młoda, krucha kobieta. Bluźnierstwa mieszają się z modlitwą, śmierć z narodzinami miłości, tytułowy letni, gorący miesiąc z okrucieństwem makabrycznych morderstw. To także próba odpowiedzenia na pytanie, czy istnieje jakakolwiek granica zła, a jeśli tak, to co się za nią znajduje? Wieczne potępienie i piekło, czy brudna cela szpitala psychiatrycznego?

Jest to również tekst o duszy i o tym, co się z nami dzieje, gdy jej zabraknie. To, co fizyczne nie ma znaczenia, skoro kobieta wchodzi na scenę, by wypowiedzieć monolog starego kanibala. Liczy się wnętrze, najbardziej ukryte myśli- przede wszystkim te bluźniercze i złe. A posiada je każdy: niewinna pielęgniarka Żanna o „dziwnych” nogach, czy wykształcony pop, których bestialsko morduje narrator opowieści. I nie ma tu miejsca na skruchę, żal albo spowiedź. Jest cynizm, bieda, brud i tułaczka. „To nic nowego! Nic nowego! Nic nowego!” krzyczy co i raz Kobieta- wykonawca tekstu. Niczym nowym jest zło, kara za grzechy, a tak naprawdę dobro i miłość okazują się rzadkością. Wyrypajew prowokuje widzów, czy raczej słuchaczy monodramu. Przedstawia im człowieka samotnego, tułającego się, pełnego zła, który jednak nie odstrasza, a przyciąga swe ofiary. Puszcza do nich oko, czasem wręcz rozbawi. Jest szatanem? Z pewnością nie. Ecce homo i to w tym wszystkim jest najokrutniejsze.

Był miesiąc lipiec, zima zbliżała się już do wiosny[2].

Nagrodzona już kilkakrotnie za tę rolę Karolina Gruszka udowadnia, że nie ma tekstu, którym nie da się zaciekawić a nawet omamić widza. Precyzja każdego wypowiedzianego zdania, to olbrzymi nakład pracy, który aktorka musiała włożyć przygotowując się do tego scenicznego eksperymentu. Bo można tak śmiało określić ten spektakl- pozbawiony akcji fabuły, o skromnej a jakże pełnej emocji formie eksperyment.

Długo po wyjściu z teatru dźwięczy w uszach ton głosu Karoliny Gruszki, która przez półtora godziny opowiada niestworzoną historię, przenosząc nas w mroczny świat zła, morderstw i bluźnierstw. Warto być świadkiem takiej historii.

[1] „Lipiec” Iwan Wyrypajew Dialog 7/8 2008
[2] tamże

„Lipiec” reż. Iwan Wyrypajew
Występuje: Karolina Gruszka
Teatr na Woli w Warszawie
Premiera: 09-10-2009


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Zaproszenie: 2. Festiwal Wybieram Wschód!

Partnerstwo Wschodnie to idea znacznie wykraczająca poza deklaracje polityków i umowy handlowe – to narzędzie integracji europejskiej, most łączący Wschód z Zachodem. Wiara w ten wymiar...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".