Gdy prezydent Barack Obama ogłosił kolejną strategię dla Afganistanu szybko pojawiły się głosy, że w rzeczywistości jest ona przygotowaniem do wycofania się spod Hindukuszu. Nie wiemy czy tak jest, ale nie da się ukryć, że wojska międzynarodowe nie radzą sobie w tym kraju i same nie mają pomysłu jak rozwiązać tą sytuację.
czytaj więcej 
Droga do zwycięstwa czy początek odwrotu
Niewykorzystanie przez siły koalicji afgańskiej szeregu sukcesów operacyjnych, odniesionych latem tego roku w południowym Afganistanie, sprawiło że w roku 2009 nie zdołano – wbrew wcześniejszym nadziejom – uzyskać strategicznego przełomu w operacji afgańskiej. Realizowana obecnie nowa strategia afgańska, której główną militarną oś stanowi amerykańska operacja „surge”, ze względu na swe mało...
czytaj więcej 
Gdy siły międzynarodowe wkraczały do Afganistanu mówiono, że nie będzie łatwo. Powszechny był jednak optymizm, wiara w demokrację i w to, że Talibowie zostali ostatecznie pokonani, a w góry uciekły jedynie niedobitki. O tego momentu minęło osiem lat, a Talibowie wciąż walczą.
czytaj więcej 
Amerykańska obecność w Afganistanie od dłuższego czasu jest porównywana przez komentatorów do wojny wietnamskiej – jako operacja zbrojna przedłużająca się, niepopularna społecznie i mogąca skończyć się podobnie – tzn. nieosiągnięciem postawionych przed sobą celów oraz ogromnym uszczerbkiem prestiżu poniesionym przez Stany Zjednoczone. Jednak czy te kasandryczne oceny mają oparcie w rzeczywistości? Moim zdaniem trudno na razie stwierdzić...
czytaj więcej 
Moskiewska wizyta szefa NATO – Andersa Fogha Rasmussena to z pewnością wydarzenie precedensowe. Mylą się jednak Ci, którzy postrzegają je jako przykład ocieplenia natowskich relacji z Rosją. Czy jednak duet Miedwiediew – Putin stanie się alternatywą dla sił Sojuszu, coraz bardziej nieporadnych w Afganistanie?
czytaj więcej 
Pierwsza rocznica objęcia urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych
Ameryki przez Baracka Hussajna Obamę to niejako naturalny moment dla
wstępnych i ogólnych podsumowań tej prezydentury w zakresie polityki
międzynarodowej. Oczywiście, prezydent B. Obama wciąż znajduje się w istocie
dopiero na początku kadencji, ma więc jeszcze teoretycznie trzy lata na realizację
swoich przedwyborczych zapowiedzi.
czytaj więcej 