Wpadka Kolendy-Zaleskiej?
    TVN6 · programy informacyjne15 · obiektywizm3 · telewizja65
2012-02-06
Po sobotnich Faktach po faktach (4 I 2012), posypały się na głowę prowadzącej Katarzyny Kolendy-Zaleskiej zarzuty o nieprofesjonalizm, stronniczość i obrażanie gościa. I słusznie.

Z otwartymi ustami oglądałem widowisko jakie jedna z czołowych dziennikarek TVN-u pokazała widzom. Zaproszeni goście zeszli na plan dalszy. Nawet kontrowersyjna postać detektywa, który nie jest detektywem, nie była w stanie przebić lansu Kolendy-Zaleskiej.

Zaczęło się od okularów, które wyraźnie nie podobały się dziennikarce, bo, jak dało się zrozumieć z wywodu Kolendy-Zaleskiej, to one były elementem wizerunku detektywa, (który nie jest detektywem), na który usilnie się kreuje, a który niespecjalnie się jej podoba. Brudny Harry? Jeśli Rutkowski to Brudny Harry to Kolenda-Zaleska – dresik w damskiej skórze.

Kolenda-Zaleska w dalszej części programu zarzuciła Rutkowskiemu, że „rozjechał psychicznie Matkę Magdy”. I zarzut taki mógłby jak najbardziej paść gdyby nie to, że nie dawała „oskarżonemu” wyjaśnić dlaczego tak postąpił. W konsekwencji przez kilka minut Rutkowski z Kolendą-Zaleską przekrzykiwali się, uskuteczniali wycieczki osobiste i w mniej lub bardziej otwarty sposób obrażali się nawzajem. W całym tym zamieszaniu nie za bardzo wiedział jak ma się zachować drugi z gości programu, rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. Chciał łagodzić sytuację, która kompletnie wymknęła się spod kontroli, a jednocześnie musiał odpierać zarzuty stawiane Policji przez Rutkowskiego. Kolenda-Zaleska jedynie podkręcała atmosferę zamiast łagodzić w tej rozmowę dotyczącej jednej z najtrudniejszych w ostatnim czasie, i budzących wiele emocji ,sprawie.

Z obowiązku jedynie warto powiedzieć o po co odbyło się całe to spotkanie. Chodziło o wyjaśnienia w sprawie zabójstwa dziecka (nieumyślnego?) przez Katarzynę W., nazywaną w mediach „matką Magdy”. Do przełomu doszło właśnie za sprawą detektywa (który nie jest detektywem), Krzysztofa Rutkowskiego, który doprowadził do zmiany zeznań przez Katarzynę W. Wcześniej przez niemal dwa tygodnie opinia publiczna żyła sprawą uprowadzenia dziecka w Sosnowcu, dramatycznymi apelami matki i jej rodziny.

Spór jaki pojawił się na linii Policja – Rutkowski nie miał szans wypłynąć i być jasny i zrozumiale postawiony w programie Kolendy-Zaleskiej. A zarzuty jakie stawia Policja Rutkowskiemu są ważne – że przeszkodził w śledztwie, że nieprofesjonalnie wydobył zeznania, że psychicznie zniszczył Katarzynę W. i jej bliskich. Naruszył nie tylko godność swoich klientów, ale i Prawa Człowieka. Pomijam tu własną promocję Rutkowskiego, która, jak to ktoś powiedział, „przekroczyła granice śmieszności”.



Materiał z wywiadu

Rutkowski bronił się nieskutecznością działania Policji, która, jego zdaniem, dawała się wodzić za nos Katarzynie W. i ulegała naciskom, kierując śledztwo w jednym, preferowanym kierunku – porwaniu. To kosztowało społeczeństwo grube miliony.

Argumenty z obu stron wydają się być warte rozważenia i przedyskutowania. Spokojna dyskusja mogła odbyć się w jednym z najbardziej oglądanych programów, nadawanych w prime timie w sobotni wieczór. Być może jednak chodziło właśnie o szoł, lansik i polowanie na czarownice. Jeśli tak, to rzeczywiście red. Katarzyna Kolenda-Zaleska sprawdziła się w roli inkwizytora, a jej spektakl wypełnił reguły inkwizytorskiej histerii. Program ten będzie przykładem dla adeptów dziennikarstwa, jak nie należy przeprowadzać wywiadów.




Komentarzy: 5

AndrzejK
6 luty 2012 (10:04)
zgadzam się...
gwiazdą tabloidu TVN24 jest prowadzący TVN24

Kolor
6 luty 2012 (15:35)
nie zaliczyłbym do tej kategorii
to nie wpadka, oni po prostu tak działają. Pytanie mam inne.....Rutkowski udziela sporo wywiadów TVN-owi. Czy to czasem nie dziwne. Udziela a z drugiej strony ma tak taką prasę? Przecież to prowokacja.

Aktor
7 luty 2012 (10:01)
no cóż nie lubia Rutkowskiego
ale z jego newsów to korzystają. Ja też go nie lubię. Policji takie działanie by nie przeszły. Ktoś za to by poleciał. Bawi się w Brudnego Harrego. Może jest efektywny, ale co innego być efektywny, a co innego być efektywny i działac zgodnie z prawem. Zobaczymy czy je złamał. Na jego korzyść pozostaje to, że to dotyczyło dziecka. Kazda sekunda się liczyła. Kolenda no cóż...dostała prikaz, by gościa nieco wkurzyć i to się jej udało.

kr
9 luty 2012 (13:47)
lans Rutkowskiego
Rutkowskiemu chodzi tylko i wyłącznie o lansowanie swojej osoby, darmową reklamę i kasę

stanik
21 kwietnia 2014 (10:44)
WPADKA
PANI:KOLEDY TO NIE KONIEC ´SWIATA:...
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy w mediach rozrywka rozbiła misję?

Media przechodzą ostatnimi czasy głęboką metamorfozę. Zmienia się nośnik informacji, a jej „trzon” coraz bardziej zależy od preferencji odbiorcy. Dzieci rosną wraz z tabletami, czas...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".