Dołącz do naszego zespołu Dołącz do naszego zespołu Subskrybuj RSS
mojeopinie.pl Start Polityka Gospodarka Media Historia Kultura Podróże Ekologia Tydzień Subiektyw
Film Książka Muzyka Wydarzenia kulturalne
Redakcja mojeopinie.pl poleca w tej kategorii
Liczyć do jednego, recenzja „Dlaczego wierzę. Życie jako dowód wiary”

Jak to się dzieje, że dwudziestotrzyletni młodzieniec, student nauk politycznych, wychowany w rodzinie agnostyckiej i antyklerykalnej,...

Śnieg jak złudzenie

„Śnieg” Pamuka jest powieścią wielostronicową i wielowątkową. Jednak cała jej konstrukcja, niewyczerpana różnorodność i...

4 typy osobowości według Baumana Zygmunt Bauman

W swoim szkicu pt. „Ponowoczesne wzorce osobowe” Zygmunt Bauman wyróżnia cztery typy „ponowoczesnych” osobowości: spacerowiczów,... Zygmunt Bauman

Henryk Sienkiewicz - zwykły, niezwykły człowiek

Rozmowa z Juliuszem Sienkiewiczem, wnukiem pisarza Henryka Sienkiewicza, wieloletnim pracownikiem i dyrektorem koszalińskiego muzeum.

Ricardo Orizio - Zaginione białe plemiona

„Ale i my wszyscy, pod pozorami normalności, należymy do jakiegoś zaginionego plemienia. […] Biali, którzy żyją w jamajskiej Dolinie...

Najcześciej czytane teksty kategorii w ciągu ostatnich 30 dni
Kapuściński non-fiction „Takich przyjaciół nie życzę”

Zamieszanie wokół biografii Ryszarda Kapuścińskiego, „Kapuściński non-fiction”, autorstwa Artura Domosławskiego trwa od wielu dni i...

4 typy osobowości według Baumana Zygmunt Bauman

W swoim szkicu pt. „Ponowoczesne wzorce osobowe” Zygmunt Bauman wyróżnia cztery typy „ponowoczesnych” osobowości: spacerowiczów,... Zygmunt Bauman

Henryk Sienkiewicz - zwykły, niezwykły człowiek

Rozmowa z Juliuszem Sienkiewiczem, wnukiem pisarza Henryka Sienkiewicza, wieloletnim pracownikiem i dyrektorem koszalińskiego muzeum.

Johan Theorin „Nocna zamieć” - dla cierpliwych i wytrwałych

Bodajże dwa tygodnie po lekturze ostatniej części trylogii Stiega Larssona „Millenium”, rozpoczęłam drugi etap mojej przygody ze szwedzkimi...

„Ja inkwizytor - Wieże do nieba” Jacka Piekary

„Dobro wygrywa tylko wtedy, kiedy ma szczęście, by służyły mu takie skurwysyny jak ja” - autor owej uroczej deklaracji powrócił w...

Ostatnio komentowane
Kapuściński non-fiction „Takich przyjaciół nie życzę”

Zamieszanie wokół biografii Ryszarda Kapuścińskiego, „Kapuściński non-fiction”, autorstwa Artura Domosławskiego trwa od wielu dni i...

Henryk Sienkiewicz - zwykły, niezwykły człowiek

Rozmowa z Juliuszem Sienkiewiczem, wnukiem pisarza Henryka Sienkiewicza, wieloletnim pracownikiem i dyrektorem koszalińskiego muzeum.

E40 z Karą

Każdy przekracza narzucane nam granice po swojemu. Karę, tytułową bohaterkę powieści Mai Wolny, poznajemy w momencie pokonywania jednej z...

„Ravensbrück” - Steve Sem-Sandberg

Miłość Kafki w drodze do zagłady Steve-a Sem-Sandberga autora wydanej właśnie książki o Milenie Jesenskiej interesują Silne, a przy tym...

Klejnot Medyny – recenzja książki

Tej książce ktoś zrobił wielką krzywdę. Jej okładka sugerować bowiem może, że to kolejna pozycja z serii wynurzeń Europejek/Amerykanek,...

Wybrane teksty

Literatura SF
„Ja inkwizytor - Wieże do nieba” Jacka Piekary

„Dobro wygrywa tylko wtedy, kiedy ma szczęście, by służyły mu takie skurwysyny jak ja” - autor owej uroczej deklaracji powrócił w najnowszej książce Jacka Piekary. Można ubolewać nieco z powodu, iż zamiast kontynuacji „Płomienia i... Czytaj więcej

Najnowsze recenzje książek
Kapuściński non-fiction „Takich przyjaciół nie życzę”

Zamieszanie wokół biografii Ryszarda Kapuścińskiego, „Kapuściński non-fiction”, autorstwa Artura Domosławskiego trwa od wielu dni i przynosi wymierny efekt; pierwszy nakład książki, w ilości 45 tyś. egzemplarzy został wykupiony... Czytaj więcej

Tagi

Wybrani autorzy

www.czarodziejki.com

recenzja książki · społeczeństwo · z życia wzięte · 26 marzec 2009 (22:16)

Brzydka to książka. Dla dorosłych. O seksie. I o prostytutkach. W dodatku pisana przez prostytutki. Brzydka to książka.

Ewa Egejska to podobno pseudonim zbiorowy kilku warszawskich prostytutek, które w książce czarodziejki.com postanowiły opisać historie wprost ze swojego zarówno zawodowego, jak i prywatnego życia. Książka skonstruowana jest na zasadzie niby wywiadu, niby zwierzeń kilku dziewczyn, które w rozdziałach tytułowanych swoimi burdelowymi imionami opowiadają historie pełne różnych, mniej i bardziej przyjemnych wspomnień. Rozdziały owe natomiast są poprzetykane krótkimi, chaotycznymi rozmówkami, rzekomo nagrywanymi w agencyjnej kuchni. Całość utrzymana ma być w konwencji humorystycznej, zabawowej, zdystansowanej i tak też w większości jest, chociaż nie brakuje paru smutniejszych momentów.

Sam pomysł napisania książki o takiej tematyce już budzi w naszym kraju kontrowersje. Jak to tak przecież – w naszej katolickiej Polsce taka książka? Książka, która wręcz stanowi zachętę do tego, by wybrać się do agencji towarzyskiej? Która pokazuje, że w agencjach pracują normalne dziewczyny, często z własnego wyboru? Która pokazuje, że mogą być zadowolone ze swojej pracy, czerpać z niej swoistą satysfakcję? Nie może być! Skandal, po trzykroć skandal! Spalić na stosie! Na taką chyba reakcję liczyły autorki wydając ten utwór... i się chyba przejechały. Skandalu w sumie nie było, książka przeszła niezauważona, tabu tematyczne chyba nie zadziałało – rewelacji nie było. W sumie może to i dobrze, może nie – nie mnie to rozstrzygać. Na książkę trafiłem przypadkiem, przeglądając księgarskie półki. Zainteresowała mnie właśnie z uwagi na tematykę... chciałem zobaczyć czy wypadnie wiarygodnie, czy uwierzę w burdel przedstawiony w „czarodziejski” sposób, czy dam się Czarodziejkom zaczarować? Muszę przyznać, że poniekąd dałem.

Książkę czyta się dobrze. Napisana jest, powiedziałbym, poprawną prozą – rewelacji nie ma, ale czyta się dobrze. Gładko, sprawnie, szybko. Są wulgaryzmy? No pytanie, czytamy o burdelu! Wkomponowują się jednak w tekst zgrabnie, nie ma ich znowu wcale aż tak dużo, a ich użycie jest uzasadnione. Humor obiecany na okładce jest? Ano jest, miejscami całkiem niezły, naprawdę zabawny, niektóre scenki z udziałem dziewczyn i ich klientów wywołują szczery uśmiech – często poprzez swoją groteskowość i absurdalność – chociaż pamiętać należy, że to podobno książka „na faktach”. W każdym razie bawi, jest nieźle. Emocje są? Momenty chwytające za serce? Próbują być... jest parę fragmentów i historii, które teoretycznie miały zmusić czytelnika do zastanowienia, przedstawić dziewczyny nie tylko jako kobiety rozkochane w seksie i zadowolone z możliwości zarobkowego uprawiania miłości, ale też jako istoty próbujące okiełznać jakoś życie, poukładać je i zwalczyć problemy. Jest trochę drobnych nieszczęść, potknięć losowych, życiowych wpadek, ale byle nie za dużo, byle nie zgubić humoru.

No i teraz pytanie – czy to dobrze? Czy to dobrze, że książka, która porusza poważną jakby nie patrzeć tematykę – prostytucja to w końcu nie jest zabawa, a dochodowy, nielegalny w dodatku w naszym kraju, biznes, który nie raz i nie dwa niesie ze sobą dużo krzywdy. Tutaj natomiast mamy sielankę, kumpelską atmosferę w pracy i papieroska między jednym wyjściem do pokoju z obleśnym grubym dziadem, a drugim wyjściem do pokoju z dziadem jeszcze obleśniejszym. Zabrakło jakiegoś głębszego wniknięcia w psychikę bohaterek, ukazania ich jako kobiet wielowymiarowych. I nie to, że takich prób nie ma – są, ale nie do końca udane. Niemniej jednak ja się nie zawiodłem. I dobrze bawiłem czytając. Okładka obiecała zabawną książkę z przymrużeniem oka o burdelowym życiu. I dostałem dokładnie to. Nie można zapominać o założeniach tej pozycji i celu w jakim została wydana. Bo Ewa Egejska wcale nie mówi, że będzie to książka pouczająca, ona mówi – będzie to książka o nas, warszawskich kurwach. Nasze historie takie jakie chcemy żebyście czytali, obraz nas takich, jakimi macie nas widzieć kiedy przyjdziecie do agencji. I albo Cię to chłopcze przekona, żebyś przyszedł i skorzystał z usługi, albo Ciebie przekona dziewczynko, że warto zostać prostytutką, bo to fajna praca. Albo przekona Ciebie chłopcze i Ciebie dziewczynko, że jesteśmy nienormalne. Ale jesteśmy jakie jesteśmy.

Ile w tym prawdy? Pozostaje zgadywać.
Brzydka to książka. Dla dorosłych. O seksie. O radości z seksu. Seksie za pieniądze. Zabawna to książka. Z przymrużeniem oka. Brzydka to książka.

Tytuł: czarodziejki.com
Autor: Ewa Egejska
Wydawca: Octopus Centre
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-922904-4-5

Kamil Zawadzki

Najnowsze z kategorii

śledzik


ocena użytkowników
rankingrankingrankingranking
średnia: 4.4

Polecane tematy

Polski budżet w 2010 roku

29 stycznia prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę budżetową na 2009 rok. W komunikacie biura prasowego podkreślano, że wysokość deficytu „budzi niepokój”. Co więcej,... Przeczytaj więcej

Ustawa o parytetach płci. Dlaczego pomimo swoich...

W PRL-u ludzie o chłopsko-robotniczym pochodzeniu mieli łatwiej żeby dostać się na studia. W latach sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych ludzie pochodzący z mniejszości... Przeczytaj więcej

Jak uratować PiS

Przez dwadzieścia lat demokratycznej Polski partii odwołujących się do etosu patriotycznego i narodowego były w Polsce dziesiątki, jeżeli nie setki. Tych formacji, stronnictw, które... Przeczytaj więcej

MojeOpinie.pl na Facebooku
O nas · Polityka prywatności · Regulamin serwisu · Redakcja · Reklama · Kontakt
Copyright © 2007-2009 mojeopinie.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.