Wyborczy weekend
    eurowybory47 · Petro Poroszenko5 · Ukraina w UE26 · Unia Europejska276
2014-05-31
Wybory, wszędzie wybory i... po wyborach. Mimo to emocje wcale nie opadły. Wielu zostało zaskoczonych, inni – choć niezaskoczeni – pozostaną niezadowoleni.

Kwestia pierwsza – eurosceptycy w europarlamencie. Prawie podwoili oni swoją obecność w porównaniu z ostatnią kadencją. Będzie ich ponad setka na 751 europosłów. To dużo czy mało? Dla mnie zdecydowanie za dużo. Jakoś trudno mi pogodzić się z myślą, że 1/7 parlamentu będzie ze wszystkich sił walczyć, żeby Unii się nie powiodło. Zresztą ich sukces wyborczy może być punktem wyjścia do dalszego rozwoju karier. Mimo wszystko można być jednak dobrej myśli – choć ich liczba wzrosła, a w niektórych krajach odnieśli wielki sukces, to ich wpływ na decyzje pozostanie stosunkowo niewielki. Natomiast ich głos w debacie będzie głośny i na pewno nieraz wzbudzi kontrowersje.

Jedną z takich interesujących postaci jest lider Nowej Prawicy, Janusz Korwin-Mikke, który ma wszelkie warunki do tego, by zostać „gwiazdą” tej kadencji. Człowiek, którego wypowiedzi często są tak ostre, że trudno ich słuchać w spokoju, jeśli nie będzie się powstrzymywał (a nikt w to chyba nie wierzy) to narobi Polsce sporo złego i jeszcze nieraz będziemy się musieli z niego tłumaczyć. Choć może to pesymistyczna prognoza – wszak Korwin-Mikke będzie miał w europarlamencie niemałą konkurencję.

Jego wybór dla wielu jest zaskoczeniem, czego nie rozumiem. Część polskich wyborców (co było widać już w ostatnich wyborach parlamentarnych, w których sukces odniósł Ruch Palikota) szuka alternatywy dla największych partii, które zawiodły. A wybiorą tego, kto będzie bardziej widoczny. Kto przekona ich, że jest poza systemem i że ma chęć, ale też siłę, żeby z nim walczyć. A Korwin ma te wszystkie cechy. Jako jeden z nielicznych polityków ma bardzo wyraziste poglądy i trzyma się ich choćby oznaczało to, że będzie wykluczony z wielkiego politycznego świata na lata. Choć przez długi czas był niewidoczny, to szukał swojej drogi. Wreszcie ją znalazł – poprzez internet pozyskał młodych ludzi, którzy potrzebują silnej, ciekawej osobowości. Już od jakiegoś czasu zyskiwał poparcie i wykluwał się na „Palikota” tych wyborów, a w niedzielę po prostu poszedł po swoje. Nie ma znaczenia, czy został wybrany przez swoje poglądy, czy kontrowersyjność – ważne, że wykorzystał swój moment.

Szczerze mówiąc nie mam problemu z tym, że ma takie poparcie. Choć jego poglądy często mnie przerażają, to ma i bardzo słuszne postulaty – pod jego nawoływaniem o zmniejszenie podatków i ograniczenie biurokracji podpisuję się obiema rękami. Dlatego chciałabym widzieć go i jego partię w polskim parlamencie, bo nikt inny nie ma na takie reformy chęci czy odwagi, a przynajmniej dyskusja o nich bardzo by się przydała. Ale Korwin-Mikke w parlamencie europejskim to prawdziwa katastrofa. Tam zamiast sensownych pomysłów zobaczymy ideologiczne pyskówki i próby wybicia się w mediach. A to nie jest potrzebne ani Unii, ani Polsce.

Przynajmniej na Ukrainie wszystko przebiegło pozytywnie. Słuszny wybór, duże poparcie i realna szansa na uspokojenie sytuacji. Tylko jak wytłumaczyć, że w kraju „banderowskiej rewolucji” skrajna prawica uzyskała mniej niż 2% głosów, podczas gdy w „kolebce demokracji” Front Narodowy wybory wygrał uzyskując poparcie 25% (sic!) społeczeństwa?

Dokąd zmierzasz, Europo? Chyba zamiast traktować z góry Europę Wschodnią, czas uczyć się od Ukraińców, którzy okazali się znacznie bardziej dojrzali i odpowiedzialni.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Wschodnia Ukraina w ogniu

Wschód Ukrainy to nadal pole walki. W związku z wyborem Petro Poroszenki na stanowisko prezydenta, wiele wskazuje na to, że walka ta nabierze na sile. Separatyści usłyszeli wreszcie, że...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".