Wybory w PO – Gowin z sukcesem, Gowin w kropce
    Tusk208 · Jarosław Gowin13 · wybory62 · PO88
2013-08-23
Stało się to, co stać się miało – Donald Tusk wygrał wybory na przewodniczącego Platformy. Choć jest to zwycięstwo zdecydowane, obserwatorzy – a także kontrkandydat Jarosław Gowin – doszukują się w rezultatach sygnałów dla premiera niepokojących.

Jarosław Gowin na konwencji PO w Chorzowie, foto: Platforma Obywatelska, flickr.com

Po pierwsze, zwracają uwagę na frekwencję. Rzeczywiście, wykorzystanie prawa do głosu przez raptem 51,12% członków partii to rezultat dla Tuska rozczarowujący, bo osłabiający jego legitymację. Teraz konkurenci będą mogli mu wytykać, że realnie popiera go de facto ok. 40% działaczy, co brzmi zdecydowanie mniej dumnie, niż 79,52% uzyskane wśród tych, którzy zagłosowali. Najgłośniejszy komentarz odwołujący się do tej kwestii sformułował, a jakże, Jarosław Gowin w swoim wpisie na Twitterze:

Drugim źródłem niepokoju Donalda Tuska miałby być nadspodziewanie wysoki rezultat konkurenta. Gowin uzyskał 20,48% głosów, co w stosunku do pierwotnych szacunków o jego sromotnej klęsce wygląda rzeczywiście niezwykle okazale. Jednak tak jak w przypadku wyniku Tuska, tak i w tym trudno pominąć argument frekwencyjny. Dobrze w dzisiejszym Poranku Radia TOK FM opisała to szefowa świętokrzyskiego PO Marzena Okła-Drewnowicz. Zwróciła ona uwagę, że wysoki rezultat Gowina wynika przede wszystkim z demobilizacji przekonanych o zwycięstwie zwolenników Tuska i nadzwyczajnej dyscypliny popierających skazanego na porażkę posła z Krakowa.

Niska frekwencja pomogła Gowinowi w uzyskaniu relatywnie dobrego rezultatu, gdy wyrażamy go w odsetku oddanych głosów. Ale gdy spojrzymy na liczby bezwzględne, wynik staje się znacznie mniej imponujący. Ok. 4 tysięcy działaczy to być może już jakiś kapitał, na którym można coś budować. Ale przecież ci ludzie niekoniecznie byli przekonani do samego Gowina – mogli po prostu głosować wbrew Tuskowi.

Były minister sprawiedliwości nie może więc traktować tej grupy jako „swojej”. Jeżeli by to uczynił, popełniłby podobny błąd, jak Grzegorz Napieralski po wyborach prezydenckich w 2010 roku. Wówczas jednorazowy błysk ówczesnego lidera Sojuszu pozwolił mu na uzyskanie wyniku znacząco przekraczającego poparcie, jakie wróżono mu w momencie ogłoszenia przez niego startu. Napieralski tak się do tego rezultatu i przekonania o własnej politycznej skuteczności przywiązał, że doprowadził SLD na skraj upadku, czym utorował drogę do powrotu na stanowisko lidera partii Leszkowi Millerowi.

Niezależnie od tego, na ile szacujemy uzyskany przez Gowina kapitał, to jakiś uzyskał na pewno. Bo podróż po Polsce i obecność w mediach co najmniej równie regularna, jak w czasie urzędowania na stanowisku ministra sprawiedliwości na pewno dadzą pewne owoce – choćby w postaci jeszcze większej rozpoznawalności.

Pytanie jednak, czy konserwatywny poseł ma co z tym kapitałem zrobić? Jeśli odejdzie z partii, narazi się na zarzuty o przeczenie samemu sobie, bo w trakcie kampanii wielokrotnie powtarzał, iż odchodzić nie zamierza. Nie może też liczyć na rychłe wyrzucenie i rolę męczennika, skoro na konferencji podsumowującej wybory wyraźne weto wobec takiego scenariusza postawił Donald Tusk. Gowin jest więc w trudnym położeniu. Mimo wyniku lepszego, niż mu wróżono, jego pozycja w Platformie – przez częste zarzuty o nielojalność – nie jest specjalnie mocna. A drogę odejścia po trosze zamknął sobie sam, po trosze uczynił to Donald Tusk.

Były minister sprawiedliwości znany jest między innymi ze sprzeciwu wobec mrożenia zarodków. Dziś będzie musiał pogodzić się z zamrożeniem wypracowanego kapitału politycznego. Tylko czy potrafi przechować go w takich warunkach, by w niedługim czasie się z nim nie pożegnać?




Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!

Komentarzy: 1

Lukas
24 sierpnia 2013 (08:07)
bez rewelacji
bez jakiś odkrywczych tez, zdarza się.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Remis ze wskazaniem na PO, a Korwin Krul

Ponieważ Czytelnicy naszego portalu mieli już okazję zapoznać się z analizami wyborów do europarlamentu, postaram się w swoim komentarzu skupić na pewnych konkretnych aspektach sytuacji...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".