Wypłata rekompensat za „mienie zabużańskie” trwa
    rekompensaty1 · Kresy Wschodnie3 · repatrianci1
2009-08-12
Kwestia nieruchomości pozostawionych na wschodzie przez repatriantów ,od wielu lat nie mogła doczekać się rozwiązania. Były różne projekty rekompensat finansowych lub rzeczowych za majątki pozostawione na Litwie, Białorusi, Ukrainie lub w Rosji. Również decyzje przechodziły na różne szczeble samorządu. Ostatecznie, warunki i tryb realizacji rekompensat określiła ustawa z lipca 1995r. Wypłaty rekompensat finansowych za pozostawione nieruchomości dokonuje nasz kraj, w wysokości 20% wartości majątku.

Wydawanie decyzji w sprawie rekompensat pozostawiono w gestii wojewody, a nie jak poprzednio miało to miejsce- starosty powiatu.

Istotnie, problem “mienia zabużańskiego” rozwiązano, ale trwało to bardzo długo. Chyba tylko naprawdę nieliczni prawowici właściciele doczekali tej chwili, w większości rekompensatę finansową otrzymały już ich dzieci, czy wnuki.

Już upłynął termin, wypłaty wciąż trwają.
Z dniem 31 grudnia 2008r. upłynął ostateczny termin składania wniosków o “mienie zabużańskie”.

Wnioski te, złożone w odpowiednim Urzędzie Wojewódzkim, powinny zawierać dokumenty, które świadczą o obywatelstwie polskim,posiadaniu i pozostawieniu nieruchomości.Jakie to dokumenty? Akty własności, akty notarialne, również oświadczenia żyjących jeszcze świadków. Należało dołączyć też dokumenty z postępowania spadkowego, przeprowadzonego po właścicielu mienia, oraz urzędowe opisy mienia lub orzeczenia wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny. Gdy są braki w dokumentacji, warto zwrócić się do naszych placówek dyplomatycznych zagranicą.Wydziały Konsularne Ambasad RP i Konsulaty Generalne RP są pomocne w zdobywaniu zwłaszcza dokumentów sądowych,znajdujących się w archiwach zagranicznych państw.

Trzy etapy postępowania

Wypłata rekompensaty “mienia zabużańskiego” obejmuje trzy etapy postępowania administracyjnego:
I -po zgromadzeniu, złożeniu dokumentów następuje ocena potwierdzenia prawa do rekompensaty, zakończona postanowieniem wojewody. Rzeczoznawca sporządza wycenę nieruchomości już po wydaniu postanowienia.W postanowieniu tym wojewoda stwierdza spełnienie warunków do otrzymania rekompensaty. Wojewoda wskazuje na datę opuszczenia majątku oraz wymienia uznane za wiarygodne składniki pozostawionego mienia.

II - po dostarczeniu tzw. Operatu szacunkowego i wskazaniu formy rekompensaty ,wydana zostaje decyzja Wojewody
III- etap finalny-umieszczenie danych w rejestrze wojewódzkim i ich przekazanie do rejestru centralnego

Wartość majątku jest szacowana przez rzeczoznawcę, opłaconego przez osobę ubiegającą się o zwrot mienia. Wysokość rekompensaty jest proporcjonalna do udziałów spadkowych wnioskodawców. Płatności rekompensaty dokonuje Bank Gospodarstwa Krajowego, wypłacając pieniądze z powołanego na ten cel Funduszu Rekompensacyjnego. Skąd fundusze? Są one pozyskiwane ze sprzedaży nieruchomości, będących w posiadaniu Skarbu Państwa. Wysokość rekompensaty wynosi wspomniane 20 procent wartości pozostawionego mienia . Nasuwa się pytanie : czy to dużo, czy mało? Czy to aż 20% czy zaledwie 20%?

Jak wysokie są wypłacane rekompensaty?

Ponad 11.000.000,00 zł.

Tyle wyniosła właśnie najwyższa kwota wypłacona jednemu z wnioskodawców w maju tego roku w Województwie Zachodniopomorskim.
Wypłaty rekompensat w czerwcu na terenie całego kraju kształtowały się następująco:
najwięcej było wypłat w granicach 10-50 tysięcy, następnie w przedziale do 10 tys. złotych, oraz do 100 tysięcy złotych.

Świadczy to dobitnie o wielkości pozostawionych budynków i ziemi. W Polsce , zależnie od obszaru, jest zróżnicowanie ilości wypłacanych rekompensat. Dla porównania - w czerwcu Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki zrealizował 103 wnioski, Warmińsko- Mazurski Urząd Wojewódzki w Olsztynie zrealizował 182 wnioski, ale już Gorzów Wielkopolski o 3 mniej, a Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy zrealizował łącznie zaledwie 1 wniosek.

Czy dobrze się stało że dokonano wypłat w formie procentowej? Tak, bo czas zakończyć już ten etap, a innej możliwości nie było. Przecież repatriant nie mógłby dopominać się zwrotu placu w jakimś mieście na Białorusi, na którym stoi teraz na przykład publiczna biblioteka lub przedszkole. Wątpię też by Litwa czy Białoruś miały interes w tym, żeby z własnej kasy wypłacać ekwiwalent. Kresy wschodnie budzą nieustannie sentyment. Wielu mieszkańców naszego regionu pozostawiło tam rodzinne domy, swoje rodziny, bliskich. O ile pozostawione nieruchomości da się oszacować materialnie, to wspomnienia są bezcenne.


Komentarzy: 3

Damian
18 marca 2011 (00:15)
Mienie zabużańskie - odszkodowania
Kancelaria prawna przyjmuje wnioski o reprezentowanie przed sądami i urzędami w sprawach majątku pozostawionego poza granicami RP. Kontakt mande@onet.pl, bądź telefonicznie 519 540 917

EMERYT
14 marca 2016 (21:38)
TAK ZAŁATWIAJĄ SPRAWY W URZĘDZIE WOJEWÓDZKIM WE WROCŁAWIU.
Od 2008 roku walcze o odszkodowanie za pozostawione ziemię, jest to 12hektarów . Wszystkie papiery składano w LEGNICY , bo było to Wojewóctwo, pózniej przenieśli do LUBINA tam te papiery odleżały parę lat, a nstepnie przeniesiono do WROCŁAWIA . Od 2008 roku leżą w Urzędzie Wojewódzkim. Do dziś nie ma rostrzygnięcia, Przysłano w 2014 roku że sprawa będzie załatwiona do Czerwca 2014 roku, do tej pory cicho sza, dzwonie co miesiąc i ciągle przesuwają co miesiąc, pisałem do Ministerstwa to oni ponaglili urząd Wojewódzki do załatwienia i dalej nic. Osoba która załatwia cągle przesówa termin. PODEJRZEWAM ŻE TEN GOSCIU CHCE ŁAPÓWKĘ ZA ZAŁATWIENIE TEJ SPRAWY. CO MAM ZROBIC, ŁAPÓWKI NIE DOSTANIE OD EMNIE . CHYBA PACZKĘ WIADOMO Z CZYM.

spadkobierca
18 marca 2016 (20:47)
Prawdopodobnie urzędnicy dopuszczają się przestępstw
W 1992 r. złożyłem wszystkie wymagane przez UW dokumenty. Zostały sprawdzone i przyjęte. Dostałem urzędowy dokument z nadanym numerem wniosku i podpisanym przez kierownika urzędu. Po krótkim czasie dostałem następny dokument też z 1992 roku o zarejestrowaniu na liście krajowej (inny, większy numer) i informacją, że oczekuję na realizację wniosku. W ciągu paru lat chodziłem i pytałem się w Urzędzie Rejonowym uprawnionym do załatwiania spraw związanych z mieniem zabużańskim o to, czy są jakieś nieruchomości ze skarbu państwa. Otrzymywałem odpowiedź zawsze taką samą: "w chwili obecnej urząd nie dysponuje żadnymi nieruchomościami skarbu państwa". Czekam zatem cierpliwie razem ze spadkobiercami do dziś, tj. 24 lata. Ostatnio dowiedziałem się, że nie ma naszego wniosku na liście krajowej. Trzeba będzie złożyć doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa urzędniczego, choć wydaje mi się, że tego słowa - "możliwości" - nie powinno się tutaj używać.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
O Instytucie „Pamięci Narodowej”, czyli Polaków problemy z pamięcią oraz historią

Mało jest sporów w polskiej przestrzeni publicznej, które wzbudzałyby równie wielkie emocje jak kwestie historyczne. Chociaż renoma historii, jako nauki grzebiącej w dawnych dziejach i...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".