„Wytrąceni z milczenia” - o nich milczeć nie wolno
    Książka62 · kultura26 · Michnik8 · Magdalena Grochowska1
2013-11-19
Wydawnictwo Czarne proponuje siedemnaście fascynujących portretów polskich intelektualistów i twórców odchodzącego już pokolenia „przedwojennej inteligencji”.

Książka Magdaleny Grochowskiej „Wytrąceni z milczenia” trafiła w moje ręce jesienią, w czasie kiedy wczesny zmierzch i zimno za oknem nastrajają do pozostania w domu, czytania i myślenia. Sięgnęłam po nią zaintrygowana nazwiskami osób, o których opowiada – nazwiskami, z których każde wywołuje skojarzenie i każde obiecuje ciekawą historię. Nie jest to pozycja do pochłonięcia „jednym tchem”. Oryginalnie teksty zawarte w tym tomie ukazywały się w Gazecie Wyborczej w latach 1998-2005 jako samodzielne reportaże i właśnie czytanie ich niejako z osobna daje czas potrzebny do zastanowienia się, pomyślenia, czasem ponownego przeczytania niektórych fragmentów. Jednocześnie opowieści Magdaleny Grochowskiej układają się w piękną całość, przenikający się nawzajem portret wybitnych przedstawicieli polskiej inteligencji pokolenia już w zasadzie przemijającego.

Siedemnaście osób, bohaterów poszczególnych rozdziałów, to siedemnaście fascynujących historii życia, pracy, pasji, rozterek, sukcesów i porażek. Mimo różnych dziedzin działalności, różnych temperamentów i poglądów łączy ich wspólnota przekonania o konieczności pracy, tworzenia i działania, będących imperatywem zarówno osobistym, jak i obywatelskim.

Zbiór otwiera opowieść o Tadeuszu Kotarbińskim, fascynującej postaci filozofa, którego pozornie prosty przekaz o obowiązku dobrej pracy na rzecz społeczeństwa i bycia spolegliwym dla drugiego człowieka, przy jednocześnie konsekwentnym przestrzeganiu przyjętych przez siebie wartości, zaskakująco stawiał go w pozycji figury niewygodnej dla każdej ze stron społecznej i politycznej sceny Polski przełomowych czasów połowy dwudziestego wieku. Bohaterowie kolejnych rozdziałów: socjologowie Maria i Stanisław Ossowscy, wychowanek tzw. lwowsko – warszawskiej szkoły racjonalnego myślenia Klemens Szaniawski, historyk Witold Kula i jego żona Nina Assorodobraj – socjolog, a także historyk literatury Jan Józef Lipski, to intelektualiści wierzący w sens pracy dla kraju, polegającej na nauczaniu młodych, otwieraniu im głów i wpajaniu obowiązku samodzielnego myślenia. Ich przekonanie o tym, że można być przyzwoitym i przydatnym dla społeczeństwa niezależnie od okoliczności wydaje się naiwne i idealistyczne, jednak ich życie udowadnia, że mieli rację.

Fascynujące jest śledzenie ich historii, opowieści o życiu prywatnym, o działalności społecznej, politycznej i opozycyjnej, w końcu o ich bardzo osobistych przekonaniach, stosunku do wiary i religii, a także o stosunku Kościoła do nich. Poza wątkiem relacji opisywanych postaci z aparatem państwowym w tych trudnych czasach właśnie wątek ich relacji z Kościołem jest bardzo interesujący i dający wiele do myślenia. Niestety instytucja Kościoła katolickiego w Polsce ma wciąż niewielu przedstawicieli tego formatu co kolejni bohaterowie książki Magdaleny Grochowskiej, wieloletni redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” ksiądz Adam Boniecki i publicystka Józefa Hennelowa. Ich mądra postawa, pełna prawdziwej chrześcijańskiej dobroci pozostawia czytelnika w przekonaniu, że głęboka wiara sprzyja otwarciu na drugiego człowieka takim, jaki jest, stara się zrozumieć i nie ocenia.

W kolejnych rozdziałach przenosimy się z sal wykładowych i gabinetów intelektualistów w świat teatru. Opowieści o Leonie Schillerze, Stefanie Jaraczu, Januszu Warmińskim czy Bohdanie Korzeniewskim to fascynujące studia twórców współczesnego polskiego teatru. Śledzenie ich życia, zmagania się ich własnych wizji z rzeczywistością, a także z wizjami innych, wybitnych postaci, wciąga jak znakomita historia sensacyjna. Dyskusja nad formą i misją teatru, w którą wpisują się także biografie Gustawa Holoubka, Kazimierza Dejmka, Haliny Mikołajskiej, Tadeusza Łomnickiego i Konrada Swinarskiego jest porywająca, choć momentami smutna, a nawet dramatyczna. Historie tych osób niosą ze sobą ogromny ładunek emocji, pasji i myśli. Portrety najwybitniejszych przedstawicieli świata teatru drugiej połowy ubiegłego wieku ukazują osoby zmagające się z własną wrażliwością, wizją, talentem, a czasem niemożnością odnalezienia się w otaczającej rzeczywistości. Zmagania te często bywały autodestrukcyjne.

We wstępie do książki Magdaleny Grochowskiej Adam Michnik napisał, że jest to „piękna książka o pięknych ludziach”. Całkowicie zgadzam się z tą oceną i jako taką właśnie książkę „Wytrąceni z milczenia” gorąco polecam.



Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na temat innej książki? Może filmu? Albo albumu muzycznego, który zrobił na Tobie ostatnio wrażenie?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Białoruś dla początkujących” – Igor Sokołowski

„Co wiemy dziś na temat Białorusi?” - pyta polskiego czytelnika okładka książki. I odpowiada za niego, że niezbyt dużo.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".