Złoty i giełda mają w poważaniu fatalne dane o PKB Polski
    Giełda42 · wzrost gospodarczy18 · recesja39 · notowania giełdowe129
2012-12-01
Taki wniosek możemy wysnuć obserwując zachowanie powyższych. Drugi wniosek jest taki, że ogólnie ujmując rynek finansowych wiedział o nich jakieś pół roku wcześniej. Na giełdzie powiem jak powszechnie wiadomo kupuje się przyszłość.

Na wykresie poniżej widzimy jak właśnie około połowy roku mieliśmy osłabienie złotego i spadek giełdowego indeksu WIG20.


Notowania złotego do dolara na tle WIG20, źródło:stooq.pl Notowania złotego do dolara na tle WIG20, źródło:stooq.pl


Zostawmy więc przeszłość i historyczne zdyskontowane przez rynki dane a skupmy się na przyszłości. O tym, że w gospodarce dzieje się źle wie nie tylko zwykły człowiek, nie tylko giełda ale i rządzący. Wcześnie, by ratować kraje przed recesją imali się różnych sposobów. A to obniżki stóp procentowych, a to ulgi przy zakupach nowych aut, a to inne preferencje. W pewnym momencie stało się dla nich jednak jasne, że te mechanizmy przestały działać. Złapali się więc ostatniej możliwej w obecnym systemie deski (albo może urządzenia) ratunku, a więc drukarki. Stopy trzymają "na zero" i drukują. Teraz już praktycznie w nieskończoność i ile się da. To tak jakby jakby kolarza jadącego pod górę, który słania się ze zmęczenia i powinien paść podłączyć w trakcie jazdy do kroplówki ze sterydami. Nie pojedzie? No pojedzie. Choć przez przez chwilę ale zostanie do tego zmuszony. Ta chwila czasem jest dłuższa, czasem krótsza. Zależy od zawodnika (nie wszyscy są Grecją).

I tak właśnie się dzieje teraz z gospodarką, która jedzie na sterydach. Bardzo bardzo mocnych sterydach. Inwestorzy (w kolarstwie kibice) w to wierzą i te zapewnienia (akcje, waluty) kupują. Oczywiście do czasu. Moim zdaniem zajmie to jakieś jeszcze 2-3 lata w czasie których nie obejdzie się oczywiście bez wstrząsów/tąpnięć. Pierwszy może przyjść już na początku przyszłego roku jeśli sprawdziłyby się oczekiwania tego Instytutu . Wcześniejsze ich prognozy o recesji w USA były dość trafne. Obecna, moim zdaniem nieco ostatnio rozpaczliwie broniona, bo wypowiedziana przez nich trochę za wcześnie, gdyż około rok temu.Tyle odnośnie dalszej przyszłości.

Teraz ta bliższa. A więc pewnie w poniedziałek wtorek dojdzie do faktycznego mocniejszego spadku. Od tego jak będzie on wyglądał zależeć będzie koniec roku. Generalnie jednak myślę, że zarządzający funduszami sami sobie nic złego nie zrobią i spadków wielkich oczekiwać nie należy. Co najwyżej pokazanie zbytnio rozpalonym głowom miejsca w szeregu. Godne zauważenia jest też, że miedź podrożała, ropa też nieco, a złoto i srebro są tańsze. Co z tego wynikać może na przyszłość, w następnych komentarzach.

Autor prowadzi bloga o notowaniach giełdowych foksal.blox.pl


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Forum Od-nowa: Janosikowe przykładem błędów systemu finansowego

Istnieją duże szanse, że dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z 4 marca 2014 r. ziści się długo oczekiwana przez zamożniejsze samorządy zmiana w mechanizmie działania tzw....
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".